Biżuteria Vivienne Westwood

14 Komentarzy
2 Zdjęcia
Czwartek, 12-03-2009

Biżuteria Vivienne Westwood

Nie wiem jak wam, ale mnie zawsze podobał się turkusowy kolor. Jego wyrazista, ale zarazem delikatna barwa pięknie podkreśli ciemną karnację lub błękitne oczy.

Vivienne Westwood proponuje szalenie modną biżuterię. Zarówno naszyjnik, jak i bransoletkę wykonano z akrylowych kuleczek. Jedna z nich służy jako zapięcie, jest ozdobiona srebrnymi gwiazdkami.  Można ją nosić na co dzień, lub też jako dodatek do stroju plażowego.

Ceny:
160 euro, około 750 zł za naszyjnik
141 euro, około 660 zł za bransoletkę

Kupisz w sklepie internetowym Net-A-Porter.

Biżuteria Vivienne Westwood

ML

  • Czw., 12-03-2009 gość
    mi sie tam podoba :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    właśnie to jest tkzw. siła marki. Nic dodać nic ująć. Tandetne na maksa akrylowe kulki i znane nazwisko. Za cenę obydwu tych rzeczy można mieć kolczyki z białego złota z trzema brylantami+jeden tanzanit. Dodam tylko, że tanzanit jest kamieniem szlachetnym tysiąckrotnie rzadziej występującym niż brylant.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    bardzo ładny komplet, śliczny kolor i w porządku cena
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    Fajny pomysl z zapmieciem, ale ogolnie wyglada tandetnie:(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    nie dla sztucznej biżuterii! wieś!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    VALEO007 (Czwartek, 12-03-2009) napisał:



    właśnie to jest tkzw. siła marki. Nic dodać nic ująć. Tandetne na maksa akrylowe kulki i znane nazwisko. Za cenę obydwu tych rzeczy można mieć kolczyki z białego złota z trzema brylantami+jeden tanzanit. Dodam tylko, że tanzanit jest kamieniem szlachetnym tysiąckrotnie rzadziej występującym niż brylant.


    bardzo słuszne spostrzeżenie!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 EMPRESS_ADA

    Nareszcie ktoś miał odwagę to powiedzieć !!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    VALEO007 (Czwartek, 12-03-2009) napisał:



    właśnie to jest tkzw. siła marki. Nic dodać nic ująć. Tandetne na maksa akrylowe kulki i znane nazwisko. Za cenę obydwu tych rzeczy można mieć kolczyki z białego złota z trzema brylantami+jeden tanzanit. Dodam tylko, że tanzanit jest kamieniem szlachetnym tysiąckrotnie rzadziej występującym niż brylant.



    Jeśli ktoś ma ochotę zapłacić ok 2tys euro za kulki Westwood to jest to wybór tej osoby, prawda? A tanzanit twoj musi byc bardzo "specjalny", zwłaszcza we wspomnianym zestawie i za ok 2tys euro. Dodam, że nie jest to złośliwa uwaga....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    Też lubię turkusowy kolor, ale za tą cenę można mieć kilka zestawów korali z prawdziwego turkusu, a nie z tandetnie wyglądającego akrylu.

    Ten zestaw to sztandarowy przykład na to co robi "marka" - forma banalnie prosta i wszechobecna, jedyny "wkład" projektantki to kiczowate logo psujące efekt całości i pobranie kilkuset złotych prowizji od sztuki (koszt wykonania tego "cuda" to pewnie 1% ceny detalicznej).
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 12-03-2009 gość
    Zostawcie projektantkę: tu Westwood! Ona wam "daje" np taki zestaw - za ileś euro. Wybór wasz - i wszyscy, którzy ciągle robią wpisy o tym jak to straszne "brać" pieniądze za nazwisko powinni wreszcie skończyć z tym samym jazgotem bo TO STAJE SIĘ NUDNE!!!!!
    Gorzej jest z fryzjerką Hupałło, która za swoją CHAMSKĄ I NAPRAWDĘ OHYDNĄ GRZYWKĘ każe sobie płacić iklkaset złotych. Bransoletka Westwood to może być dla kogoś tylko "kicz" - ale ta zasmarkana grzywusia lub inne "arcydzieło" na główce zrobione przez Hupałło to OSZPECENIE z którym nawet trzeba chodzić do czasu kiedy "włosie" odrośnie.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2