Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu

Tagi: Dior, Rosja, pokaz
0 Komentarzy
33 Zdjęcia
Poniedziałek, 15-07-2013

Dom mody Christian Dior zaprezentował swoją kolekcję na moskiewskim Placu Czerwonym. To drugi pokaz paryskiej marki w rosyjskiej stolicy. Pierwszy miał miejsce 54 lata temu, w 1959 roku i był pierwszym pokazem obcej marki w Rosji.

Tegoroczne, spektakularne show było częścią obchodów z okazji 120 lat istnienia GUM, słynnego luksusowego domu towarowego. Scenografia, w postaci gigantycznego pawilonu zbudowanego na Placu Czerwonym, inspirowana była obrazami Salvadora Dali. Wewnątrz umieszczono wielkie, lustrzane kule, w których odbijały się modelki, a na ścianach powieszono zdjęcia dokumentujące pokaz sprzed ponad pół wieku. 

Z prezentacją z 1959 roku korespondował również pomysł wypuszczenia modelek na Plac, dzięki czemu kreacje zobaczyć mogli zwykli przechodnie. Podobny pomysł mieli organizatorzy pokazu sprzed 54 lat. Trzy modelki wyszły wtedy na ulice Moskwy i razem z fotografem „zwiedziły” miasto, budząc – swoim strojem i wyglądem - powszechne zainteresowanie i sensację.

W ’59 na liście gości Diora byli głównie radzieccy dostojnicy i członkowie partii komunistycznej. W 2013 w pierwszych rzędach zasiadła już zupełnie inna elita, która nie tylko regularnie ogląda europejską modą, ale ma również na nią wyraźny wpływ. Młode pokolenie bogatych Rosjan, których chyba najlepszą przedstawicielką jest Miroslava Duma, na nowo zdefiniowało pojęcie luksusu. 

Nie zmieniają się metki z ceną. W Rosji od lat panuje zasada, że prawdziwy luksus ma kosztować krocie i bywa, że za te same produkty płacimy tam nawet o połowę więcej niż w krajach Europy. Dużej zmianie uległy natomiast gusta estetyczne młodych bogaczy. 28-letnia Duma głośno mówi, że moda z dużym i widocznym logo jest ostatnią, jaką by kupiła i nosiła. „Dziś to absolutnie wulgarne, gdy moda krzyczy” – opowiada piękna Miroslava, koneserka najnowszych kolekcji wszystkich liczących się projektantów. 

Takie podejście nie jest odosobnione. A biorąc pod uwagę fakt, że liczba miliarderów w Rosji rośnie, jest to szalenie istotna tendencja, którą pilnie monitorują dostawcy luksusu. Cekiny, panterki i ociekające złotem kreacje i dodatki z krzykliwym logo znanych firm powoli odchodzą do lamusa. I choć Donatella Versace z dumą wyznaje, że Rosjanie kochają jej kolekcje właśnie dlatego, że konsekwentnie proponuje wyzywające i zwracające uwagę projekty, ta stylistyka ma coraz mniej zwolenników. Coraz większą popularnością cieszą się zaś torebki Hermes i oferta Prady, które nie epatują logotypem i nachalnym wzornictwem. 

Sprzedaż produktów luksusowych w Rosji systematycznie rośnie i wypada znacznie lepiej niż w krajach zachodniej Europy. Nic więc dziwnego, że giganty pokroju Louis Vuitton czy Gucci uważnie śledzą upodobania rosyjskiego klienta i robią wszystko, by im sprostać. Stąd modyfikacje kolekcji, coraz więcej dyskretnych wzorów i subtelnych rozwiązań, a coraz mniej widocznego znaku towarowego. Nowa bogata Rosja prezentuje się niezwykle szykownie, a jej wyrafinowany styl już odbija się szerokim, również finansowym echem w całym świecie.   

Zobacz również: kolekcja Christian Dior jesień-zima 2013/2014.

AW

Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu

Dior - pokaz w Moskwie w 1959 roku, zdjęcie Howard Sochurek dla LIFE Magazine

  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu
  • Dior na Placu Czerwonym, czyli luksus w rosyjskim wydaniu