Domowy plan antykryzysowy w 5 krokach

Tagi: plan, budżet
9 Komentarzy
0 Zdjęć
Niedziela, 25-03-2012

Nie mamy za bardzo wpływu na rozwój kryzysu finansowego, ani na budżet Grecji, ale mamy na nasz budżet domowy. Jeżeli do tej pory nad nim nie zapanowałeś i wydajesz pieniądze póki są, to możesz skończyć jak Grecja. Może nie, ale gdybyś uznał, że warto lepiej zaplanować swój budżet domowy niż to do tej pory robiłeś, to możesz skorzystać z poniższego małego poradnika panowania nad kryzysem na własnym domowym froncie. Nie wszystkie rady mogą pasować do twojego stylu życia, ale przeczytaj i pomyśl co wymieniłbyś w zamian.

Domowy plan antykryzysowy, czyli sposób na utrzymanie dyscypliny budżetu domowego

1) Wyrób sobie nawyk.
Nawyk planowania budżetu domowego. Nie chodzi o oszczędzanie, ale o nawyk liczenia ile potrzebujesz pieniędzy, ile masz, ile faktycznie wydajesz i na co. Zapisuj. Liczenie w głowie to nie to samo co Excel czy kartka papieru. I koniecznie weryfikuj na bieżąco.

2) Oszczędź sobie.
Czy na pewno wszystko co regularnie i z przyzwyczajenia kupujesz jest Ci potrzebne? Oszczędź sobie niektórych zbędnych wydatków. Oto 7 propozycji rzeczy, z których można zrezygnować:

1. Butelkowana woda mineralna. Zamontuj sobie filtr, albo kup dzbanek z filtrem. W większości przypadków wyjdzie na to samo.
2. Telefon stacjonarny. Masz komórkę. Czy ktoś z twoich znajomych dzwoni jeszcze do ciebie na telefon domowy? Jeżeli utrzymujesz telefon stacjonarny, po ty by mogły na niego dzwonić mama i teściowa, to tym bardziej zrezygnuj.
3. Kupuj mniej jedzenia. Nie rób zapasów, które potem wyrzucasz. Jeżeli czegoś ci faktycznie zabraknie zawsze możesz podjechać do supermarketu. Albo obejść się bez tego. Z głodu nie umrzesz.
4. Zrezygnuj z karnetu na siłownię i fitness. Nie, nie namawiamy do rezygnacji ze sportu, ale jeżeli korzystasz z niego raz w miesiącu, pozbądź się złudzeń. Lepiej nie będzie. Kiedy najdzie cię ochota, możesz zawsze pobiegać. Jogging jest bardzo zdrowy. I tani.
5. Telewizja. Wbrew pozorom życie bez telewizji jest możliwe i nawet przyjemne. Zrezygnuj z kablówki, a zaoszczędzisz nie tylko pieniądze, ale również czas.
6. Leki, witaminy i suplementy. Apteki to studnie bez dna. Nie wrzucaj tam pieniędzy kiedy naprawdę nie musisz. Bez większości suplementów, tabletek na odchudzanie, łamiące się paznokcie i wypadające włosy doskonale się obędziesz. Lepiej zacznij zdrowiej się odżywiać niż łykać kolejne kosztowne witaminy.
7. Kawa. Nie, nie namawiamy do nie picia kawy, ale z czystej ciekawości, oblicz ile miesięcznie wydajesz na kawę w kawiarniach. Duża dobra kawa w Coffee Heaven kosztuje około 14 zł podczas gdy wypita w domu wyniesie cię nie więcej niż 2 zł.

3) Szukaj okazji.
To kolejna ważna zasada jeżeli wcielamy w życie plan antykryzysowy. Dowiedz się czy i kiedy przewidziana jest w danym sklepie wyprzedaż. Pytaj o promocje, zniżki. Porównuj ceny w sklepach tradycyjnych i internetowych. Zastanów się też, czy są jakieś produkty lub sprzęty, które mógłbyś kupić używane.

4) Zgaś silnik.
Czy wszędzie musisz jeździć samochodem? A może zamiast jechać samochodem warto przejść się rano do piekarni? Zakupy w supermarkecie? Zrób to online. Większość sklepów internetowych ma dostawy gratis po przekroczeniu 50 zł lub 100 zł. Zaoszczędzisz czas i benzynę. Zastanów się, czy raz w tygodniu nie pojechać do pracy rowerem, a jeżeli to polubisz, może zaczniesz robić to częściej.

5) Zgaś światło.
Nie tylko gaś za sobą światło wychodząc z pokoju, ale nie zostawiaj włączonych do prądu sprzętów elektronicznych. Drukarka nie musi być włączona cały dzień, jeżeli drukujesz na niej tylko jeden dokument, a ładowarka do telefonu nie musi być trzymana w kontakcie.

AWP

  • Pt., 23-03-2012 dziobak
    To mam pecha kawy nie pije do pracy jeżdżę rowerem fitnesu nie uprawiam nie chodze na wyprzedaże i mam tylko komórke. Jak mam oszczędzać z czego zrezygnować? A może z żywnosci?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 23-03-2012 Gość
    Zrezygnuj z internetu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 23-03-2012 Gość
    Z NAŁOGÓW TRUDNO SIĘ REZYGNUJE
    Gość (Pt., 23-03-2012) napisał:

    Zrezygnuj z internetu.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 23-03-2012 durny kraj
    "dobre rady, tylko że większość "przeciętniaków" zrezygnowało już z tego dawno, a i tak zawsze "-" na koncie, po co oszczędzać może lepiej podnieść minimalną pensję do wysokości minimalnej jak jest niemczech, ceny mamy już porównywalne na wszystko to może pensje też powinniśmy mieć. i o to dobry plan antykryzysowy dotyczący domowego budżetu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 24-03-2012 anka
    robi e to od lat i wiem ze to dziala.wiem ile wydaje , a ile przepuszczam na glupoty. zapisujcie ludzie codzienne wydatki , a zobaczycie gdzie uciekaja wasze pieniadze , SZOK!!!milej zabawy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 24-03-2012 Silje
    Za 14 zł to ja mam kawę na cały miesiąc, reszty wymienionych nie posiadam - chyba zrezygnuje z życia w ogole
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 25-03-2012 Gość
    Silje (Sob., 24-03-2012) napisał:

    Za 14 zł to ja mam kawę na cały miesiąc, reszty wymienionych nie posiadam - chyba zrezygnuje z życia w ogole



    hhee bo tego chca i przechwyca twoja emeryture :)))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 25-03-2012 Gość
    Gość (Pt., 23-03-2012) napisał:

    Z NAŁOGÓW TRUDNO SIĘ REZYGNUJE

    Gość (Pt., 23-03-2012) napisał:

    Zrezygnuj z internetu.



    AHA A Z DAMSKICH I MĘSKICH PRZYJEMNOŚCI ZOSTANIE TYLKO GOLENIE NÓG ! ;-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 26-03-2012 Oleńka
    jak tak dalej pójdzie to otyłość nie będzie problemem polaków! bo oszczędzamy na wszystkim! luksusem zaczyna być cukier, paliwo, chleb itd ! będziemy z pewnością przodować w dwóch rankingach "najbiedniejszy kraj europy" i "najszczuplejsze społeczeństwo" jeśli takich rankingów nie ma to pewnie będą :P
    Odpowiedz Zgłoś