Douce Amere Serge Lutens

4 Komentarze
2 Zdjęcia
Czwartek, 13-11-2008

Douce Amere Serge Lutens

Serge Lutens to artysta totalny, który tworzy zapach, jego opakowanie i sam fotografuje modelki występujące w kampaniach. Precyzja, twórcza odwaga i niepodważalny talent zapisały nazwisko perfumiarza w światowej czołówce.

W czołówce jego kolekcji natomiast niewątpliwie znajduje się Douce Amere – narkotyczna i pełna sprzeczności mieszanka na bazie absyntu. Mocna, słodko – gorzka, nieco orientalna kompozycja obok mocnego absyntu składa się również z anyżu gwieździstego, cynamonu i białej lilii. Seksowny, niezwykle uwodzicielski i wyrafinowany Douce Amere nie pozostawia nikogo obojętnym. 

Cena: 330 zł (50 ml EDP)

Adresy perfumerii, w których dostępna jest kolekcja zapachów Serge Lutens znajdziesz tutaj.

Douce Amere Serge Lutens

AW

  • Czw., 13-11-2008 ladygodiva
    Serge Lutens jest istotnie geniuszem, ale mało znanym i docenianym przez masy fasynujące się zapachami typu J.Lo. Lutens jest specyficznym kreatorem i nie wszystkim odpowiada, raczej nie znaldziecie u niego słodkich, modnych, banalnych, "dziewczyńskich" zapachów.
    A najcudniejszy ze wzszystkich Lutensów to Rousse :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 13-11-2008 kirri
    Nie zgadzam się z przedpiśczynią. Lutens jest przereklamowany, a jego zapachy często przypominają gorszą wersję znanych zapachów - nic w nich odkrywczego. Nawet jedyne, za którymi przepadam, czyli "Arabie" i "Ambre Sultan", też nie są specjalnie nowatorskie.
    Jeśli kto szuka niszowców, powinien przyjrzeć się dziełom z domu Creed. Tyle.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 17-02-2009 gość
    Dzieła? W Creed? A miałaś/eś choć raz okazję je powąchać? Proszę Cię, przecież to wszystko kolony :)

    kirri (Czwartek, 13-11-2008) napisał:



    Nie zgadzam się z przedpiśczynią. Lutens jest przereklamowany, a jego zapachy często przypominają gorszą wersję znanych zapachów - nic w nich odkrywczego. Nawet jedyne, za którymi przepadam, czyli "Arabie" i "Ambre Sultan", też nie są specjalnie nowatorskie.Jeśli kto szuka niszowców, powinien przyjrzeć się dziełom z domu Creed. Tyle.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 12-06-2010 Me2
    kirri (Czwartek, 13-11-2008) napisał:



    Nie zgadzam się z przedpiśczynią. Lutens jest przereklamowany, a jego zapachy często przypominają gorszą wersję znanych zapachów - nic w nich odkrywczego. Nawet jedyne, za którymi przepadam, czyli "Arabie" i "Ambre Sultan", też nie są specjalnie nowatorskie.Jeśli kto szuka niszowców, powinien przyjrzeć się dziełom z domu Creed. Tyle.



    Creed są dla plebsu, a Lutens jest dla ekskluzywnej klienteli... :]
    Odpowiedz Zgłoś