Eko-moda na kuchennym blacie

Tagi: Eko-moda, kuchnia
3 Komentarze
6 Zdjęć
Czwartek, 26-07-2012

Jesteś tym, co jesz - idąc tym tropem amatorzy dań szybkich i konserwowanych są chodzącą chemią, miłośnicy ekologicznej żywności zazwyczaj okazem zdrowia. Choć większość zalicza się do tej pierwszej grupy, szala zaczyna się przechylać w drugą stronę. Pytanie tylko, czy dlatego, że jest to korzystne dla konsumentów, czy raczej jako kosztowny trend jest jedynie oznaką snobizmu?

Ekologiczna żywność produkowana jest w warunkach naturalnych, bez używania pestycydów i nawozów sztucznych. Jej spożywanie ma ustrzec przed migrenami, poprawiać samopoczucie, koncentrację uwagi, oczyszczać organizm z toksyn. Jest przejawem zdrowego stylu życia, choć nie jest powiedziane, że jej konsumenci robią to dla zdrowia, a nie podniesienia statusu społecznego. Nawet jeśli nieświadome, żywienie się organicznymi posiłkami zapobiega tzw. chorobom cywilizacyjnym, a według doktora Gersona może nawet leczyć raka (istnieje Terapia Gersona polegająca na podawaniu dużych ilości świeżo wyciśniętych soków owocowo-warzywnych).

O ekologicznej żywności można powiedzieć wiele. Jest zdrowsza, smaczniejsza i kosztowniejsza. Na rynku polskim jej udział w sprzedaży żywności nie osiąga jednak nawet 1 proc. Jak pokazują badania Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, w naszym kraju tylko 8 na 100 osób kupuje ekologiczną żywność raz w tygodniu. Wciąż jest postrzegana ona raczej jako zjawisko snobistyczne, ale jest to trend zwyżkowy i przewiduje się, że w bieżącym roku wartość rynku żywności ekologicznej wzrośnie o 10 proc.

- W pierwszym półroczu 2012 roku zauważyliśmy wyraźny wzrost zainteresowania żywnością ekologiczną. W naszej ocenie wartość całego rynku bio w Polsce w 2012 roku (liczona wg cen detalicznych) powinna wzrosnąć do poziomu około 450 mln zł przy około 20 proc. dynamice wzrostu. Oznacza to, że rynek bio produktów osiągnie około 0,2 proc. całego rynku spożywczego w Polsce - twierdzi Sylwester Strużyna, prezes zarządu Bio Planet.

Ekologiczna żywność to z pewnością szansa dla lokalnych wytwórców. - Dzięki popularyzacji i coraz większemu zainteresowaniu i trochę, też nie ma co się oszukiwać, mody na bycie eko, rolnicy sprzedają coraz więcej swoich plonów i mogą się rozwijać. Oni słuchają swoich konsumentów. Jak na BioBazarze coraz więcej osób pytało o jarmuż, który jest tak trudno dostępny, jeden z naszych wystawców postarał się o włączenie go do swojej ekologicznej uprawy i uzyskał certyfikat. To pomaga w rozszerzaniu oferty ekologicznej i cieszy klientów - mówi Joanna Żuchlińska, marketing manager BioBazaru działającego na warszawskiej Woli.

Wtóruje jej pomysłodawca platformy sprzedaży żywności z powiatu poznańskiego. - Dajemy rolnikom stabilność i gwarancję tego, że ich produkty zostaną sprzedane. Nie ma więc produkcji w ciemno ani przechowywania produktów w magazynach, tworzymy popyt w oparciu o zamówienia klientów. Działając lokalnie, docieramy do małych gospodarstw i zachęcamy ich do dalszej produkcji. Wieść gminna niesie, że jest do dla nich wygodne, bo skupiają się na produkcji, a nie dystrybucji - mówi Michał Kołodziej, założyciel wiemcojem.pl.

Gdzie szukać ekologicznej żywności? Najlepiej rozejrzeć się wśród lokalnych dostawców, ale z odsieczą nadchodzą zawsze sklepy internetowe, działy z bio żywnością w wybranych marketach, a niekiedy również ekobazary. Trzeba się jednak liczyć z dwukrotnie większym wydatkiem niż w przypadku zakupów w sklepach z żywnością przemysłową. Przetwory owocowe kosztują zwykle dwa razy więcej, czyli średnio 11 złotych za słoik 300 g. Cena za kilogram mąki pszennej oscyluje wokół 6 zł, koszt 10 jaj potrafi przekroczyć 11 złotych. Kubeczek jogurtu to bagatela 5 zł.

Co najchętniej kupują Polacy w sklepach z organiczną żywnością? - Największym zainteresowaniem cieszą się produkty świeże, właśnie sezonowe owoce i warzywa oraz jaja, drób i wędliny. Ale nie brakuje też amatorów serów i nabiału,  w tym coraz większy jest popyt na produkty kozie - uważa Joanna Żuchlińska. - W skali roku najwyższą sprzedaż osiągają przetwory, nabiał i pieczywo. Co jest zaskakujące, klienci, którzy próbują naszego drobiu, nie wyobrażają sobie kupić innego - dodaje Michał Kołodziej. To wyraźnie pokazuje, że amatorami ekologicznej żywności są nie tylko, wbrew temu, co głoszą stereotypy, wegetarianie.

Najważniejsze jednak, że ludzie w trosce o zdrowie coraz częściej zwracają uwagę na to, co jedzą. Niestety, żyjąc w pośpiechu i nie mając czasu na czytanie etykiet, dają się oszukiwać. Ilekroć czytają o zdrowej żywności, na myśli mają organiczną, a to błąd. Żywność ekologiczna musi być organiczna w 95 proc. Co innego produkty wytworzone z wykorzystaniem składników organicznych w 70 proc. A wreszcie jest „zdrowa żywność” - w żaden sposób nie normowana, wykorzystywana nagminnie jako hasło przez marketingowców w celu uzasadnienia wyższej ceny.

Przykładowe eko-produkty:
Suszone jagody Goji z Tybetu – około 50 zł/1kg
Kawa orkiszowa z cykorią – około 20 zł/100g
Melasa z trzciny cukrowej – około 17 zł/450g
Pomidory suszone w oliwie z oliwek – około 35 zł/250g
Masło orzechowe z sezamem – około 13 zł/350g
Polędwica wieprzowa – około 47 zł/1kgX

Eko-żywność w sieci:
http://www.natusfera.pl/
http://sklep.smaknatury.pl/
http://magicznyogrod.eu/
http://www.pyszneizdrowe.pl
http://swojskapiwniczka.pl/
http://www.ekosfera24.pl/

MM