Hotele kapsułowe w Chinach

23 Komentarze
1 Zdjęcie
Piątek, 28-01-2011

Hotele kapsułowe w Chinach

Chiny idąc za przykładem Japonii wprowadzają modę na hotele kapsułowe. Może nawet bardziej niż moda, jest to wymóg rzeczywistości – ten najbardziej zaludniony na świecie kraj przeżywa ostatnio prawdziwą inwazję turystów.

Pierwszy hotel kapsułowy został otwarty na początku stycznia tego roku w Szanghaju, gdzie miliony osób przyjeżdża z okazji święta Nowego Roku Księżycowego. Hotel ma 68 maleńkich kabin wyposażonych w światło, gniazdko elektryczne, zegar, telewizor i bezprzewodowy Internet. Za noc w takiej kapsule trzeba zapłacić jedyne $10, czyli około 29 zł.

Według szacunków boom turystyczny w Chinach to około 2,1 miliarda turystów w 2010 roku.

AWP

  • Sob., 29-01-2011 gość
    w Polsce jest taki tylko że ma drzwi nieprzeźroczyste
    sorry za błędy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-01-2011 gość
    gość (Piątek, 28-01-2011) napisał:



    Do windy nie wejdę a tu na sam widok już się duszę. A do Chin wylatuję w kwietniu i uf samolot metalowa skrzynka bardzo się boję.


    to po co lecisz, siedz na wsi jak sie boisz. nawet do windy nie wejdziesz he he he, niektorzy to jednak zatrzymali sie w rozwoju jakies 300 lat temu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-01-2011 gość
    na zrzuta może być..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-01-2011 gość

    No właśnie b. tanie to nie jest .Za 30 zł to już można wynając pokój o słabych warunkach ale przynajmniej w którym można się przebrać
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-01-2011 gość
    gość (Sobota, 29-01-2011) napisał:



    gość (Piątek, 28-01-2011) napisał:




    Do windy nie wejdę a tu na sam widok już się duszę. A do Chin wylatuję w kwietniu i uf samolot metalowa skrzynka bardzo się boję.




    to po co lecisz, siedz na wsi jak sie boisz. nawet do windy nie wejdziesz he he he, niektorzy to jednak zatrzymali sie w rozwoju jakies 300 lat temu.


    Słyszeliście o słowie klaustrofobia?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 29-01-2011 gość
    A łazienka?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-01-2011 gość
    gość (Sobota, 29-01-2011) napisał:



    gość (Piątek, 28-01-2011) napisał:




    Do windy nie wejdę a tu na sam widok już się duszę. A do Chin wylatuję w kwietniu i uf samolot metalowa skrzynka bardzo się boję.




    to nie jedz, prowincjuszko co sie windy boi



    lepiej już być prowincjuszką co sie windy boi niż idiotką co nie myśli
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-01-2011 gość
    A mi sie pomysl podoba. Fajnie jak by byly w Polsce w kazdym duzym miescie. Mozna by sobie podrozowac i przespac sie za niewielkie pieniadze. Ale jak znam zycie to w Posce nocleg kosztowal by 40zl i mozna by zapomniec o internecie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-01-2011 gość

    A co z walizkami?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 30-01-2011 gość
    rzeczywiście luksus - nie ma co ...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3