Japońskie spotkania kulinarne Hanami

32 Komentarze
2 Zdjęcia
Niedziela, 16-03-2008

Japońskie spotkania kulinarne Hanami

Oferta firmy Hanami powinna zainteresować miłośników szeroko pojmowanej kultury japońskiej. Trzon firmy stanowią osoby z japonistycznym wykształceniem, które oferują szereg profesjonalnych usług z dziedziny polsko – japońskich kontaktów kulturowo - ekonomicznych. Pod okiem znawców tematu Hanami proponuje między innymi naukę origami, ikebany, kaligrafii, ceremonii herbacianej i zakładania kimona.

Na szczególną uwagę zasługują kursy przybliżające kuchnię azjatycką, w tym również kurs aranżacji potraw i stołu japońskiego. Spotkania kulinarne odbywają się w formie trzygodzinnych, najczęściej niedzielnych kursów otwartych. Razem z japońskim szefem kuchni prowadzi je Magdalena Tomaszewska – Bolałek, autorka Tradycji kulinarnych Japonii.

Zwolennikom bardziej kameralnych spotkań Hanami proponuje kursy odbywające się w domu klienta. Całość prowadzi mówiący po polsku Japończyk, który dostosowuje program do potrzeb i życzeń grupy.

Najbliższy kurs otwarty „Sushi” odbędzie się 6 kwietnia o godzinie 9 w warszawskiej Galerii na Kole.

Cena: 150 zł

Zainteresowani proszeni są o kontakt mailowy lub telefoniczny.
imprezy@hanami.pl
Tel. 603 277 785, 606 130 161

Japońskie spotkania kulinarne Hanami

AW

  • Pn., 17-03-2008 gość
    gość (Poniedziałek, 17-03-2008) napisał:



    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:




    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:





    a ja popieram ta Pania w 100% ! Polacy t zwyczajny motloch i pleb! jak siedze w NY i nowi znajomi pytaja mnie skad pochodze to az mi wstyd! Warszawa to paskudne miasto a obserwujac gust i styl ludzi tu mieszkajacych to poprostu zalosc! zreszta 70% warszawy to wies ktora przyjechala do pracy! nigdzie na swiecie nie widzialam tak paskudnej mentalnosci i tak zle ubranych ludzi. i fakt obrazam wszystkich polakow , bo znam zaledwie garstke wartych szacunku! polakow za granica mozna poznac na kilometr. ZALOSC!






    Najwięksi patrioci zasluzeni dla Polski przewracają się w grobach...Co za pustość. Ty też tu kiedys mieszkałaś/eś i był czas, że nie było planów i wyjeździe. I co, gdy otarłaś sie o kogoś w tramwaju albo dotknęłaś klamki to trzeba było wytrzeć się chusteczką? A co powiedzieliby Twoi przyjaciele z lat szkolnych którzy mieszkają w Polsce, słysząc o Twojej światowości i o tym jak umniejszasz ich do rozmiaru bakterii? Co z Twoja rodziną, ktorej czesc na pewno jest w Polsce, jesli nie cala?




    w Polsce siedzi czesc mojej 'rodziny' ktora szcerze gardze bo to zwykle POLACZKI tak jak Wy wszyscy! od zawsze wiedzialam ze nie bede mieszkala na tej wsi swiata a tramwajami nie jezdzilam! ;]


    Oj te kompleksy, ladnie tak za kogos pisac? Poza ym jesli czytalbyscie (zakladam ,ze to nie cherri czy jak jej tam tak sie mnozy) to byscie zrozumieli ironie. Kiedy wy sie podnieccie kulturai kuchnia japonska,oni nie wedza gdzie jest Polska....bo maja to w dup88e. Dobrze za iedza ,gdzie jest Francja...........
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-03-2008 gość
    [cytat komentarz="1221746"]
    gość (Poniedziałek, 17-03-2008) napisał:



    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:




    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:





    a ja popieram ta Pania w 100% ! Polacy t zwyczajny motloch i pleb! jak siedze w NY i nowi znajomi pytaja mnie skad pochodze to az mi wstyd! Warszawa to paskudne miasto a obserwujac gust i styl ludzi tu mieszkajacych to poprostu zalosc! zreszta 70% warszawy to wies ktora przyjechala do pracy! nigdzie na swiecie nie widzialam tak paskudnej mentalnosci i tak zle ubranych ludzi. i fakt obrazam wszystkich polakow , bo znam zaledwie garstke wartych szacunku! polakow za granica mozna poznac na kilometr. ZALOSC!






    Najwięksi patrioci zasluzeni dla Polski przewracają się w grobach...Co za pustość. Ty też tu kiedys mieszkałaś/eś i był czas, że nie było planów i wyjeździe. I co, gdy otarłaś sie o kogoś w tramwaju albo dotknęłaś klamki to trzeba było wytrzeć się chusteczką? A co powiedzieliby Twoi przyjaciele z lat szkolnych którzy mieszkają w Polsce, słysząc o Twojej światowości i o tym jak umniejszasz ich do rozmiaru bakterii? Co z Twoja rodziną, ktorej czesc na pewno jest w Polsce, jesli nie cala?




    w Polsce siedzi czesc mojej 'rodziny' ktora szcerze gardze bo to zwykle POLACZKI tak jak Wy wszyscy! od zawsze wiedzialam ze nie bede mieszkala na tej wsi swiata a tramwajami nie jezdzilam! ;]


    Oj te kompleksy, ladnie tak za kogos pisac? Poza ym jesli czytalbyscie (zakladam ,ze to nie cherri czy jak jej tam tak sie mnozy) to byscie zrozumieli ironie. Kiedy wy sie podnieccie kulturai kuchnia japonska,oni nie wedza gdzie jest Polska....bo maja to w dup88e. Dobrze za iedza ,gdzie jest Francja...........a ,masz racje co do jednego: nigdy nie korzyst(am)alam ze srodkow komunikacji miejskiej. Buzka
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-03-2008 gość
    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:



    a ja popieram ta Pania w 100% ! Polacy t zwyczajny motloch i pleb! jak siedze w NY i nowi znajomi pytaja mnie skad pochodze to az mi wstyd! Warszawa to paskudne miasto a obserwujac gust i styl ludzi tu mieszkajacych to poprostu zalosc! zreszta 70% warszawy to wies ktora przyjechala do pracy! nigdzie na swiecie nie widzialam tak paskudnej mentalnosci i tak zle ubranych ludzi. i fakt obrazam wszystkich polakow , bo znam zaledwie garstke wartych szacunku! polakow za granica mozna poznac na kilometr. ZALOSC!


    Ze takie prostactwo urodzilo sie na polskiej
    ziemi to wstyd dla naszego kraju .
    Jak smiesz w tak chamski sposob wyrazac sie o rodak i ojczyznie . Kto cie wychowywal i wsrod jakiego dziadostwa musiales wyrastac ?
    Motloch i plebs to jestes ty ,bo nie szanujesz
    swietych zasad HONOR BÓG OJCZYZNA.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-03-2008 Tiffy
    mysle ze to dobry pomysl(uwielbiam sushi)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 17-03-2008 Fashionista
    gość (Poniedziałek, 17-03-2008) napisał:



    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:




    a ja popieram ta Pania w 100% ! Polacy t zwyczajny motloch i pleb! jak siedze w NY i nowi znajomi pytaja mnie skad pochodze to az mi wstyd! Warszawa to paskudne miasto a obserwujac gust i styl ludzi tu mieszkajacych to poprostu zalosc! zreszta 70% warszawy to wies ktora przyjechala do pracy! nigdzie na swiecie nie widzialam tak paskudnej mentalnosci i tak zle ubranych ludzi. i fakt obrazam wszystkich polakow , bo znam zaledwie garstke wartych szacunku! polakow za granica mozna poznac na kilometr. ZALOSC!




    Ze takie prostactwo urodzilo sie na polskiejziemi to wstyd dla naszego kraju .Jak smiesz w tak chamski sposob wyrazac sie o rodak i ojczyznie . Kto cie wychowywal i wsrod jakiego dziadostwa musiales wyrastac ?Motloch i plebs to jestes ty ,bo nie szanujeszswietych zasad HONOR BÓG OJCZYZNA.



    To moj drogi Anonimusie nazywa sie wolnosc slowa. Nikt z nas nie wybral gdzie sie urodzil,ale niektorzy z nas maja ten luksus ,ze moga wybrac miejsce zamieszkania (mam na mysli kraj).Jedni wybieraja Polske a jeszcze inni zagranice.Jak poczytasz sobie co nasi rodacy wyprawiaja w Wielkiej Brytanii to wyobraz sobie ,ze podobnie bylo jakies 10 lat temu w USA. Moze stad ,ten wstyd twojej przedmowczyni. Ja z kolei uwazam ,ze nie ma co sie wstydzic byc Polakiem. Bo ktos inny nam wstyd przynosi? No to co! Trzeba tym bardziej pokazac ,ze nie wszyscy tacy jestesmy ,malo tego ,ze raczej tacy NIE jestesmy tylko garstka ludzi. Osobiscie gdziekolwiek jestem i moge porozmawiac po polsku zawsze chetnie to robie.I jeszcze jedno ,przestancie juz w koncu sie klocic. Do Kobiety z Tokyo : zrozumialam Twoja ironie i cynizm odnosnie fascynacji wszystkim co obce . Pozdrawiam!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 18-03-2008 gość
    lubie lubie.. ale zrobione i podane :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 19-03-2008 Kosania
    Po pierwsze: zanim napiszesz komentarz do czyjejś wypowiedzi przeczytaj ją dokładnie. Na końcu wypowiedzi Cherri jest smutna buźka :< !
    Po drugie: Co takiego zrobili ci „okropni” Warszawiacy, że tak źle o nich myślisz? Chyba otaczałaś się strasznymi ludzi. Wiele lat mieszkałam w Warszawie i nie mam takich doświadczeń jak ty. Tak się składa, że miałam też okazję mieszkać w „prawdziwych metropoliach”, więc mam porównanie. To ty sama tworzysz swoje grono znajomych i atmosferę dookoła siebie niezależnie od tego gdzie na świecie jesteś. Jeżeli jesteś serdeczna w stosunku do ludzi to oni to odwzajemniają – prosta zasada. Poza tym łatwo jest znaleźć atrakcyjne miejsca w Nowym Yorku czy Tokio zwłaszcza „dzięki zamożności męża”, a znalezienie wyjątkowego miejsca, schowanego w zakamarkach Warszawy jest po prostu zadaniem dla osób nieidących na łatwiznę. Zgodzę się z tym, że jest jeszcze dużo do zrobienia w Warszawie, ale może lepiej zainwestować niż tylko krytykować.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 19-03-2008 Kosania
    Kosania (Środa, 19-03-2008) napisał:



    Po pierwsze: zanim napiszesz komentarz do czyjejś wypowiedzi przeczytaj ją dokładnie. Na końcu wypowiedzi Cherri jest smutna buźka :< !Po drugie: Co takiego zrobili ci „okropni” Warszawiacy, że tak źle o nich myślisz? Chyba otaczałaś się strasznymi ludzi. Wiele lat mieszkałam w Warszawie i nie mam takich doświadczeń jak ty. Tak się składa, że miałam też okazję mieszkać w „prawdziwych metropoliach”, więc mam porównanie. To ty sama tworzysz swoje grono znajomych i atmosferę dookoła siebie niezależnie od tego gdzie na świecie jesteś. Jeżeli jesteś serdeczna w stosunku do ludzi to oni to odwzajemniają – prosta zasada. Poza tym łatwo jest znaleźć atrakcyjne miejsca w Nowym Yorku czy Tokio zwłaszcza „dzięki zamożności męża”, a znalezienie wyjątkowego miejsca, schowanego w zakamarkach Warszawy jest po prostu zadaniem dla osób nieidących na łatwiznę. Zgodzę się z tym, że jest jeszcze dużo do zrobienia w Warszawie, ale może lepiej zainwestować niż tylko krytykować.


    To był komentarz dotyczący wielce światowej Pani z Tokio
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 19-03-2008 Kosania
    gość (Niedziela, 16-03-2008) napisał:



    a ja popieram ta Pania w 100% ! Polacy t zwyczajny motloch i pleb! jak siedze w NY i nowi znajomi pytaja mnie skad pochodze to az mi wstyd! Warszawa to paskudne miasto a obserwujac gust i styl ludzi tu mieszkajacych to poprostu zalosc! zreszta 70% warszawy to wies ktora przyjechala do pracy! nigdzie na swiecie nie widzialam tak paskudnej mentalnosci i tak zle ubranych ludzi. i fakt obrazam wszystkich polakow , bo znam zaledwie garstke wartych szacunku! polakow za granica mozna poznac na kilometr. ZALOSC!


    Naprawdę Pani współczuję. Pewnie fatalnie się żyje z takim podejściem. Mieszkałam i pracowałam jako psycholog/ psychoterapeuta i trener w NYC przez 6 lat. Tym samym zajmowałam się w Warszawie, Londynie, Madrycie i Oslo. Nigdy nie musiałam się wstydzić swojego pochodzenia a swoją postawą i zachowaniem starałam się być dobrym ambasadorem Polski. I robiłam to bez patetycznych haseł czy zarozumialstwa. Proszę zastanowić nad faktem, że osoby, które poniżają/ obrażają innych często w ten sposób rekompensują sobie swoje własne kompleksy. Również fragment Pani wypowiedzi odnośnie poczucia wstydu z powodu pochodzenia może świadczyć o poczuciu niższości. Proszę się nad tym zastanowić, może po głębszej analizie poprawi się Pani stosunek do siebie samej i innych.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 19-03-2008 gość
    ostatnio spróbowałam i było dosyć smaczne a przebija wszystko popite sake :) odświetnie można zjeść bo na codzień preferuje prostote i naturalizm :)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4