Kawa Kopi Luwak

Tagi: kawa, Kopi Luwak
32 Komentarze
1 Zdjęcie
Czwartek, 06-09-2007

Kawa Kopi Luwak Na Sumatrze, wyspie znanej z plantacji doskonałej kawy, cyweta, podobne do kota zwierzę, stanowi najistotniejsze ogniwo w produkcji wyjątkowego napoju – Kopi Luwak. Kopi znaczy kawa, a luwak jest miejscową nazwą cywety.

W czasie nocnych łowów w gałęziach drzew indonezyjskiej dżungli poszukuje ona swego największego przysmaku: dojrzałych owoców kawowca. Wybiera i zjada tylko najlepsze i najdojrzalsze. W żołądku zwierzęcia enzymy trawienne usuwują osnówkę, zaś lekko sfermentowane nasiona, czyli przyszłe kawowe ziarenka, wydalane są w stanie prawie nienaruszonym.

Są one następnie ręcznie zbierane i po bardzo starannym oczyszczeniu, tak jak każda inna kawa, palone a następnie mielone. Tak pozyskuje się najdroższą i najbardziej ekskluzywną kawę na świecie, której roczne zbiory to zaledwie od 300 do 500kg.

Kilogram kosztuje ok. 4 000 zł. Uzyskany z ziaren Kopi Luwak napar jest  gęsty niczym syrop, aksamitny, o bogatym smaku i intensywnym aromacie, z wyraźną nutą czekolady i karmelu.

Cena: 100g kosztuje 198 zł

Do kupienia w internetowym sklepie Coffee Shop.

AT

  • Czw., 06-09-2007 gość
    wow... mniam!! wyrazne nuty czeko? i karmelu...hihihi.... ach, te cywety-to milo z ich strony :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    Czy ktos czyta to co pisze :-)
    jesli 100g kosztuje 198zl to jakim cudem kilogram kosztuje 4000zl he he
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    gość (Czwartek, 06-09-2007) napisał:



    Czy ktos czyta to co pisze :-)jesli 100g kosztuje 198zl to jakim cudem kilogram kosztuje 4000zl he he



    Też się nad tym zastanawiałem!
    Możliwe, że 4000 kosztuje czysta kawa, a to paczkowane jest mieszane z jakąś inną kawą :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 LuuLuu
    Mam trzy słabości: kawę, czekoladę oraz karmel... Połączenie tych trzech smaków byłoby dla mnie jak bilet do Raju. Za sekundę zamawiam tę kawę - "marzenia się spełniają..." :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    Fuj , obrzydliwstwo - nigdy nie wypiłabym kawy zrobionej z ziaren wysranych przez jakiegoś / może chorego?? / kota.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 nicole8899
    Nie wzięłabym trego do ust ... moze gdybym nie wiedziała jak to sie robi to jeszcze ale po tym co przeczytałam ....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    przekrój dzisiejszy pisał o tym
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    już dawno słyszałam historię najbardziej pożądanej kawy świata, ale kawa dla mnie to coś okropnego, mam odruch wymiotny po niej
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 06-09-2007 gość
    OFUUUUUUUUUUU
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 07-09-2007 fuck-girl
    Kocham kawe ...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4