Masz podróbkę? Nie jedź do Paryża

147 Komentarzy
1 Zdjęcie
Poniedziałek, 31-07-2006

Masz podróbkę? Nie jedź do Paryża

Francuzi wpadli na nowy pomysł walki z podróbkami. Licz się z tym, że na lotnisku poproszą Cię o certyfikat autentyczności Twojej torebki Louis Vuitton czy Diora.

Oczywiście po dostarczeniu certyfikatu do wglądu kwestionowany przedmiot (torebka, apaszka, okulary, zegarek) zostanie zwrócony. Nie zmienia to jednak faktu, że posiadaczka torebki Louis Vuitton kupionej okazyjnie za 250 zł na Allegro (na przykład takiej) może liczyć na to, że resztę wycieczki spędzi, nosząc paszport, chusteczki i szminkę w reklamówce z domu towarowego.

Sam pomysł walki z podróbkami jest rozsądny, ale uderzanie w koniec a nie początek łańcucha zależności to moim zdaniem brak wyczucia. Jeśli walczyć, to walczyć z producentami i sklepami oferującymi podróbki jako oryginały (zobacz: Podróbki LV, Gucci i Burberry), a nie zabierać nieświadomym (no, powiedzmy) nabywcom rzeczy, na które bądź co bądź wydali pieniądze.

AMG

  • Pn., 31-07-2006 Hell
    hmmm większej bzdety nie słyszałam, w ten sposób moża każdego rozebrać ze wszystkiego, i niech ktoś mi powie co to jest certyfikat, bo ja nigdy czegoś takiego nie dostałam, czy to znaczy ze wszystkie moje rzeczy to podróby kupione w sklepie za duze pieniadze?:P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 Obserwator
    Szczyt bezprawia. Swoją drogą ciekawe KTO będzie określał co jest podróbką a co nie? No i jak uzasadni ZABÓR MIENIA osobie, która istnienia oryginału mogła NIE BYĆ W OGÓLE ŚWIADOMA.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 gość
    podróbka to nic inego jak oryginal tylko taki który nie przeszedl przez lapy Diora albo innego "business mana".
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 gość
    Hell (Poniedziałek, 31-07-2006) napisał:



    hmmm większej bzdety nie słyszałam, w ten sposób moża każdego rozebrać ze wszystkiego, i niech ktoś mi powie co to jest certyfikat, bo ja nigdy czegoś takiego nie dostałam, czy to znaczy ze wszystkie moje rzeczy to podróby kupione w sklepie za duze pieniadze?:P


    No a myslisz ze ci co sprzedaja podróby to zaopatruja sie gdzie indziej niz Dior?? W chinach u "znajomego" chinczyka kupuje dior i kupuje podróbkowicz. Róznica to cena!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 małolata
    co za idioci
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 afcia
    a ja myslalam ze tylko w polsce sa glupie pomysly.. rece opadaja..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 Lav
    strasznie durny pomysł..mam jedna LV i pewnie by mi ja zabrali,bo wszelkie świstki z niej dawno poszły do kosza.w jaki sposób stwierdza oryginalnosc?a nawet jesli tak,to bede tracic czas i kupe nerwów..zreszta powiem tak.jest kupa dziewczyn które nie stac na oryginały dlaczego im tego zabraniac..czy dlatego ze te które posiadaja oryginały chca miec pewna przewage??załuja moze wydanych pieniedzy i chca miec korzysc w takiej postaci?przemawia w takiem razie przez nie strasznie głupi egoizm..i niech sie zastanowia czy rzeczywiscie sa w zyciu takie UCZCIWE na kazdej plaszczyznie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 gość
    Oprocz torebki zabierz walizke z certyfikatami na wszystkie swoje ubrania.

    Brawo UE :(((
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 !"£$$%^&*
    TOTALNA BZDURA! NIE WIEM SKAD CI REDAKTORZY BIORA TE WIADOMOSCI... JAK KTOS MOZE ZABRAC CI COS ZA CO SAM ZAPLACILES?? TO SIE NAZYWA KRADZIESZ!!! ZRESZTA OSOBA KUPUJACA MOGLA NIESWIADOMIE KUPIC PODROBKE!!!
    SZCZYT DEBILIZMU TE ARTYKULY!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 31-07-2006 gość
    Aha czyli mam po jakies gówno od torebki wracac do polski samolotem potem wrócić do paryża i znowu do kraju??
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 15