Najdroższy obraz świata

142 Komentarze
1 Zdjęcie
Piątek, 10-11-2006

Najdroższy obraz świataPadł nowy rekord w świecie sztuki. Najdroższym obrazem świata zostało dzieło amerykańskiego artysty Jacksona Pollocka No. 5, 1948. Według nieoficjalnych źródeł obraz ten został sprzedany za $140 000 000.

Dotychczas najwyższą cenę - $135 000 000 - zapłacono za płótno Gustava Klimta Adele Bloch-Bauer I.

New York Times cytuje niepotwierdzone doniesienia, według których nowym właścicielem obrazu Pollocka stał się meksykański finansista David Martinez, który w przeszłości wydawał już miliony na dzieła sztuki.

No. 5, 1948 powstał na płycie wiórowej. Jego rozmiary to 120 x 240 cm. Jackson Pollock uważany jest za jednego z najwybitniejszych artystów amerykanskich XX wieku był jednym z czołowych twórców ekspresjonizmu abstrakcyjnego. W latach 40. ubiegłego stulecia opracował innowacyjną technikę, zwaną action painting. Nie nakładał farby pędzlem, lecz pozwalał jej spływać lub kapać bezpośrednio na płótno lub deskę.

MW

  • Pt., 10-11-2006 gość
    nic
    specjalnego...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 gość
    wezmy puszki z farba i czecznijmy malowac i sprzedawac bedziemy bogaci
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 jestem tu
    Obraz nie ma być ŁADNY. Ma do nas przemiawiać. Każdy w nim zobaczy co innego.
    gdybym miałą tyle forsy tez bym go kupiła.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 MisieQ
    o łeeee ja nawet 20 zł bym za to nie dał ma tekie wewnetrzne fujj takie ukryte psiee:D:D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 gość
    jestem tu (Piątek, 10-11-2006) napisał:



    Obraz nie ma być ŁADNY. Ma do nas przemiawiać. Każdy w nim zobaczy co innego.gdybym miałą tyle forsy tez bym go kupiła.


    A CO TEN OBRAZ QRWA MÓWI???? HAHAHA
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 Ratamahatta
    jakbym nie umiała czegoś takiego namalowac
    ba! nawet lepsze xD
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 gość
    okej. bawilam sie w cos takiego gdy mialam kilka lat. wiecie, kulki maczane w farbie ktorym pozwala walac po danej powierzchni. czy naprawde dlatego, ze nie nazywam sie jackson pollock do k.urwy nedzy nie moge spodziewac sie, ze kiedykolwiek zostane milionerka dzieki czemus takiemu?;) gdyby to jeszcze byl jego pomysl! to mozna znalezc w ksiazce "jak malowac" bodajze, jako jakies cwiczenie.
    podsumowujac, ludzie sa naprawde porabani...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 luci
    na pewno świetnie prezentuje się na ścianie. ja osobiście jestem zwolenniczką malarstwa barokowego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 Chaon
    jestem tu (Piątek, 10-11-2006) napisał:



    Obraz nie ma być ŁADNY. Ma do nas przemiawiać. Każdy w nim zobaczy co innego.gdybym miałą tyle forsy tez bym go kupiła.


    Jeśli każdy może zobaczyć coś innego to znaczy że obraz sam w sobie niczego nie przekazuje. Jeśli zaś niczego nie przekazuje, a wykonany jest techniką której może używać każdy, to na jakiej podstawie jest to nazywane sztuką?
    Żenujący są ci miłośnicy modernistycznych bohomazów, ich irracjonalne postawy same zapędzają ich w kozi róg. Zawsze twierdzą, że zaleta tego rodzaju kreacji plastycznej to możliwość dowolnego odbioru, a jak się im zwróci uwagę na to że w związku z tym obraz niczego nie przekazuje, to zaczynają bredzić że wszystko jest sztuką. Jeśli wszystko jest sztuką to nic nią nie jest, bo określenie "sztuka" traci w takim wypadku jakiekolwiek znaczenie. Zachwyt nad takimi bohomazami prowadzi jedynie do absurdu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-11-2006 gość
    są różne gusta...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5 ... 15