Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

29 Komentarzy
6 Zdjęć
Poniedziałek, 28-04-2008

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

Któż z nas nie marzy o mieszkaniu idealnie dopasowanym do naszych potrzeb? Blisko do centrum, ale z dala od hałasów i spalin, za to wśród zieleni i placów zabaw dla naszych pociech.

Capital Art Apartments to nowa inwestycja na warszawskiej Woli, przy ulicy Giełdowej. Będzie to osiedle strzeżone z monitoringiem, w którego skład będą wchodzić cztery budynki o wysokości 8 pięter i jeden 17-sto piętrowy. Przyszli mieszkańcy będą mieli do dyspozycji lokale użytkowe na terenie osiedla. Przestronne i w pełni wykończone jedno-, dwu-, trzy- lub czteropokojowe mieszkania będą mieć powierzchnię od 30 do 160 m2.

Inwestycja, mimo że jeszcze nie ukończona, zdobyła już większość nabywców. Teraz niestety za apartamenty musimy płacić większą cenę niż na początku.

Zdjęcia przedstawiają przykładowo wykończony apartament. Nowoczesna stylistyka, utrzymana w ciepłej i jednolitej tonacji. Uwagę zwracają ciekawe elementy aranżacji i wyposażenia, np. oryginalnie zabudowana szafa w sypialni czy system wbudowanego oświetlenia.

Cena: od 11 000 zł do 17 000 zł za m2

Więcej na stronie internetowej biura sprzedaży Capital Art Apartments.

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

Nieruchomość dnia: Capital Art Apartments w Warszawie

PD

  • Pn., 28-04-2008 Matylda
    i budują te koszary otoczone płotami, wielkie , ohydne blokowiska bez zieleni, bez placów zabaw, bez skwerów i sklepów spozywczych ( bo "państwo" nie chcą karaluchów). Ludzie sa w nich natłoczeni niczym kury w fermach o chowie klatkowym i nie ma to nic wspólnego z metrażem mieszkania- blok przy bloku,teren taki drogi. Przykładem szczytu ohydy jest ponure megablokowisko naprzeciwko pałacu w Wilanowie. To hańba, ze zostały zniszczone taka zabudową tak piekne tereny, jedynie po to by zarobili developerzy.To wstyd, ze nad zagospodarowaniem miasta nikt nie panuje, a bozkiem jest doraźny zysk. Warszawa jest systematycznie zohydzana, gdybym miała zwyczaj modlic sie, modliłabym sie, by omineło to inne miasta - Wrocław, Kraków ( choc tam juz pobudowano to g..ówno koło dworca), Gdańsk i wiele innych
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-04-2008 gość
    zlodzieje
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-04-2008 gość
    co ty gadasz matylda
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-04-2008 gość
    Wstretne bloki. Wykonczone beda na pewno srednio; zawsze wszystko lepiej wyglada na wizualizacjach deweloperow. A tutaj nawet wizaulizacja nie robi wrazenia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-04-2008 gość
    seba_student (Poniedziałek, 28-04-2008) napisał:



    Kogo stać na taki luksus.Chyba tylko bogatych buraków z Warszawy.17 tys. zł za metr kwadratowy :/




    jak się nie ma kasy to się mówi buraków? a nie pomyślaeś , że kazdy ma taki sam start w życiu i to dzięki ciężkiej pracy ludzi stać na taki standard? puknij się w głowę zawisna małpo
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 28-04-2008 gość
    i co w tym jest fascynujacego?
    Bryla budynku prosta jak budowa cepa - zwykly wiezowiec, prawie jak spoldzielcze klocki.
    Szafa w sypialni wyglada, jakby ktos na sile chcial upchnac w male pomieszczenie jak najwieksza szafe - ani w tym gustu ani smaku.
    A patrzac na zdjecie lazienki mozna tylko zlozyc kondolencje osobie, ktora tam bedzie mieszkala - przeciez to jest korytarz, a nie lazienka. Z jednej strony wanna, z drugiej umywalka a po srodku mala waska sciezka. W porownaniu z tym moja lazienka to jest luksus :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 29-04-2008 gość
    gość (Poniedziałek, 28-04-2008) napisał:



    co ty gadasz matylda


    Dobrze gada.
    Oprocz WIlanowa jeszcze mamy tu "boska" Marine. Dla przyjezdnych, z kasa, ktorzy lubia mowic "mieszkam na Marinie" i udaja ze mieszkaja w Warszawie cale zycie.
    Zaden Warszawiak by nogi tam nie postawil.
    To sa okropne blokowiska, gorsze niz stary Ursynow. Zero zieleni, mur dookola...
    No ale ktos tam mieszka, wiec jest dla kogo budowac...
    Te tu "apartamenty" tez sie sprzedadza co do jednego.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 29-04-2008 Jantarka
    czyzby zazdrosc ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 29-04-2008 gość
    "Inwestycja, mimo że jeszcze nie ukończona, zdobyła już większość nabywców. Teraz niestety za apartamenty musimy płacić większą cenę niż na początku."

    Zagramaniczni "inwestorzy" wykupili w nadziei zysku - widac oni uwierzyli w zaklecia deweloperow. LOL

    Juz tacy jedni z Hiszpani utopili grube miliony w budynek przy ul. Chelmska 9 - stoi prawie caly nie zamieszkaly i chetnych do odkupienia nie ma! ROTFL

    Tyle, że ci Hiszpanie kupili te "apartamenty" - phi! mieszkałem tam przez tydzien! Nic szczególnego!, - po 1/2 ceny jaka zan rzadaja - czyli deweloper zarabil na tym i tak! Prosze Panstwa, takie wlasnie sa marze!

    Pozdrawiam i polecam wywiad z niezaleznym ekspertem rynku nieruchomosci: tiny.pl/4j44

    RMH
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 29-04-2008 seba_student
    gość (Poniedziałek, 28-04-2008) napisał:



    seba_student (Poniedziałek, 28-04-2008) napisał:




    Kogo stać na taki luksus.Chyba tylko bogatych buraków z Warszawy.17 tys. zł za metr kwadratowy :/




    jak się nie ma kasy to się mówi buraków? a nie pomyślaeś , że kazdy ma taki sam start w życiu i to dzięki ciężkiej pracy ludzi stać na taki standard? puknij się w głowę zawisna małpo


    Moi rodzice są inżynierami.oboje ciężki pracowali przez całe życie i wcale nie mieszkają w luksusowej willi i nie wożą się merolem.W Warszawie i innych dużych miastach wszystko można dostać dzięki znajomościom i przekupstwem.I to mnie boli.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3