Nowoczesna edukacja najmłodszych

17 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 21-01-2010

Nowoczesna edukacja najmłodszych

Serwis Sky News donosi o nowym programie nauczania w szkołach brytyjskich, który zacznie obowiązywać dzieci w wieku od 5 lat.

Od przyszłego roku do szkół wprowadzone zostaną obowiązkowe zajęcia z finansów dla dzieci od 5 lat, które rozpoczną edukację od zapoznania się z różnymi banknotami. Te same dzieci w wieku 14 lat dowiedzą się o zasadach zaciągania pożyczek i kredytów. Dzieci w wieku 11 lat nauczą się rozsądnego oszczędzania oraz zarządzania kontem bankowym i oszczędnościowym.

Uczniowie szkół średnich (11-14 lat) nauczą się obsługi kart kredytowych, zajęcia obejmować będą zakres nauczania na temat  pożyczek , kredytów oraz zarządzania domowym budżetem. Natomiast 14-16 latkowie posiądą wiedzę o niedopuszczeniu do zadłużenia oraz o tym jaki wpływ na ludzi mają kłopoty finansowe. Według sekretarza ds. edukacji, Eda Ballsa, istotą tego programu nauczania jest to, aby uczniowie rozumieli w jaki sposób rozsądnie zarządzać finansami.

Źródło: Telegraph

ML

  • Pt., 22-01-2010 gość
    [cytat komentarz="4677661"]
    a po co my mamy stad wyjezdzac? nie rozumiem....lekcje religi niczego takiego nie ucza co by powodowalo ze dzieci bylyby lep[iej przygotowane do zycia, a takie zajecia zaproponowane na wyspach sa genialne i pozwalaja pewniej wkroczyc w zycie!!
    [/cytat]

    dokładnie!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 22-01-2010 gość
    takie zajecia jaki swiat... w koncu teraz tylko to sie liczy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 23-01-2010 gość
    Ja sie nie dziwie. Brytyjczycy maja ogromny problem z oszczedzaniem. Mam znajomych ktorzy mieszkaja z rodzicami, studiuja i pracuja part-time. Zarabiaja ok £450 miesiecznie. Nie placa za mieszkanie ani media ani jedzenie a mimo to pod koniec miesiaca sa kompletnie splokani. Ja tez studiuje i pracuje part-time. Zarabiam tyle samo i sama oplacam wynajecie pokoju, media i jedzenie (dodam ze na jedzeniu nie oszczedzam). Co miesiac zostaje mi jeszcze ok £70 ale mimo tej niewielkiej sumy nie wydaje wszystkiego- zawsze mam rezerwe na tzw. czarna godzine. Brytyjczycy wydaja ogromna kase na pierdoly- min £250 za tel, ciuchy ktorych nigdy nie zaloza albo zaloza raz i zapomna itp a potem wpadaja w ogromne dlugi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 23-01-2010 gość
    Ja sie nie dziwie. Brytyjczycy maja ogromny problem z oszczedzaniem. Mam znajomych ktorzy mieszkaja z rodzicami, studiuja i pracuja part-time. Zarabiaja ok 450 funtow miesiecznie. Nie placa za mieszkanie ani media ani jedzenie a mimo to pod koniec miesiaca sa kompletnie splokani. Ja tez studiuje i pracuje part-time. Zarabiam tyle samo i sama oplacam wynajecie pokoju, media i jedzenie (dodam ze na jedzeniu nie oszczedzam). Co miesiac zostaje mi jeszcze ok 70funtow ale mimo tej niewielkiej sumy nie wydaje wszystkiego- zawsze mam rezerwe na tzw. czarna godzine. Brytyjczycy wydaja ogromna kase na pierdoly- min 250 za tel, reszte na ciuchy ktorych nigdy nie zaloza albo zaloza raz i zapomna itp a potem wpadaja w ogromne dlugi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 23-01-2010 gość
    Sharoon (Czwartek, 21-01-2010) napisał:



    A my za to mamy lekcje religii!


    oni tez maja religie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 23-01-2010 Bossix
    Religia jest dobra bo mozna na niej przekimac z 45min snu dobrze robi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 25-01-2010 gość
    Mysle ze tego typu rzeczy- jak gry edukacyjne sa naprawde bardzo pomocne.
    Zwłaszcza jesli rozwijaja i kaształca.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2