Pantofle Kazar

Tagi: pantofle, buty, Kazar
42 Komentarze
1 Zdjęcie
Czwartek, 01-04-2010

Pantofle Kazar

Prezentowane buty pochodzą z wiosennej kolekcji Kazar.

Biało – czarną elegancję marka proponuje w polakierowanym, lśniącym wykończeniu. Pantofle mają klasyczne wycięcie na palce i przody ozdobione skórzaną kokardą ze stalowym klipsem. Białą cholewkę obszyto szerokim, czarnym paskiem. Podeszwę podbija zmniejszona i wyokrąglona platforma. Całość podnosi na wysokiej szpilce.

Cena: 499 zł

Kupisz w salonach Kazar. adresy tutaj.

AW

  • Pt., 02-04-2010 gość
    poziomka (Czwartek, 01-04-2010) napisał:



    Fakt balerinki ładne, jednak mój styl to biało-czarne cudo na zdjęciu. Lubię Kazar za to, że ich buty są inne niż wszystkie, 90% chciałabym mieć:)


    inne niż wszystkie :D??? przecież kazar to marne kopie najbardziej znanych modeli domów mody - tu mamy platformę z Kirkwooda, jest kompletnie odwzorowany model Stelli McCartney, balerinki "prawie" od Michaela Korsa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-04-2010 mama
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-04-2010 gość
    Gosciu jak sie nauczysz pisac po polsku to bedziesz moze cos wiedzial o firmie Kazar
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 03-04-2010 gość
    gość (Piątek, 02-04-2010) napisał:



    poziomka (Czwartek, 01-04-2010) napisał:




    Fakt balerinki ładne, jednak mój styl to biało-czarne cudo na zdjęciu. Lubię Kazar za to, że ich buty są inne niż wszystkie, 90% chciałabym mieć:)




    inne niż wszystkie :D??? przecież kazar to marne kopie najbardziej znanych modeli domów mody - tu mamy platformę z Kirkwooda, jest kompletnie odwzorowany model Stelli McCartney, balerinki "prawie" od Michaela Korsa


    taaaaa, a Ty chcialabys pewnie aby Kazar wzorował sie na Ryłce, albo moze na Venezii.......hahahaha...... "marne kopie"??? widziałaś jakosć Kazara? noszę to wiem, wykonanie jak w butach za kilka tysiecy, wszystko równe i proste, ładnie podoklejane........ nosiłam wczesniej Venezie, jaka ja byłam głupia, ciagle buty w reklamacji miałam
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 04-04-2010 gość
    gość (Sobota, 03-04-2010) napisał:



    gość (Piątek, 02-04-2010) napisał:




    poziomka (Czwartek, 01-04-2010) napisał:





    Fakt balerinki ładne, jednak mój styl to biało-czarne cudo na zdjęciu. Lubię Kazar za to, że ich buty są inne niż wszystkie, 90% chciałabym mieć:)






    inne niż wszystkie :D??? przecież kazar to marne kopie najbardziej znanych modeli domów mody - tu mamy platformę z Kirkwooda, jest kompletnie odwzorowany model Stelli McCartney, balerinki "prawie" od Michaela Korsa




    taaaaa, a Ty chcialabys pewnie aby Kazar wzorował sie na Ryłce, albo moze na Venezii.......hahahaha...... "marne kopie"??? widziałaś jakosć Kazara? noszę to wiem, wykonanie jak w butach za kilka tysiecy, wszystko równe i proste, ładnie podoklejane........ nosiłam wczesniej Venezie, jaka ja byłam głupia, ciagle buty w reklamacji miałam


    nie dziecko, ja nie noszę kazara, tylko Marni, Miu Miu czy Louboutina - jakość kazara ? nie rozśmieszaj mnie - plastikowe podeszwy i zerżnięte modele raczej nie dla mnie; no ale dla Ciebie punktem odniesienia jest Venezia, a dla mnie Miu Miu, więc raczej się nie dogadamy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 06-04-2010 gość
    gość (Niedziela, 04-04-2010) napisał:



    gość (Sobota, 03-04-2010) napisał:




    gość (Piątek, 02-04-2010) napisał:





    poziomka (Czwartek, 01-04-2010) napisał:






    Fakt balerinki ładne, jednak mój styl to biało-czarne cudo na zdjęciu. Lubię Kazar za to, że ich buty są inne niż wszystkie, 90% chciałabym mieć:)








    inne niż wszystkie :D??? przecież kazar to marne kopie najbardziej znanych modeli domów mody - tu mamy platformę z Kirkwooda, jest kompletnie odwzorowany model Stelli McCartney, balerinki "prawie" od Michaela Korsa






    taaaaa, a Ty chcialabys pewnie aby Kazar wzorował sie na Ryłce, albo moze na Venezii.......hahahaha...... "marne kopie"??? widziałaś jakosć Kazara? noszę to wiem, wykonanie jak w butach za kilka tysiecy, wszystko równe i proste, ładnie podoklejane........ nosiłam wczesniej Venezie, jaka ja byłam głupia, ciagle buty w reklamacji miałam




    nie dziecko, ja nie noszę kazara, tylko Marni, Miu Miu czy Louboutina - jakość kazara ? nie rozśmieszaj mnie - plastikowe podeszwy i zerżnięte modele raczej nie dla mnie; no ale dla Ciebie punktem odniesienia jest Venezia, a dla mnie Miu Miu, więc raczej się nie dogadamy


    czy Ty na prawdę nie rozumiesz, że płacąc za buty Louboutina w połowie kupujesz buty, a w połowie satysfakcję i dobre samopoczucie, czy nie rozumiesz, ze skórzana podeszwa zmienia cenę bardzo niewiele, jakoś tak sie składa, ze mam dwie pary butów z Kazara tez na skórzanej podeszwie i kosztowały kilkaset ZŁOTYCH, a nie kilkaset EURO. Dodatkowo chciałabym Cię uswiadomić, że buty i te i tamte robi się ze skór takich samych zwierząt. Ale Ty oczywiście masz prawo czuc się lepiej kupując MiuMiu, stac Cię i to jest super. Proszę jednak uszanuj to, że nie wszyscy są tak zamożni jak Ty i nie koniecznie musisz pogardzać ich ulubioną marką na która ich stac. Ja na przykład jestem zadowolona, ze mogę kupic Kazara, ale nie pogardzam tymi którzy kupują w CCC, nie drwię kiedy widzę w CCC podróbki Kazara własnie, więcej szacunku Moja Droga
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 06-04-2010 gość
    gość (Wtorek, 06-04-2010) napisał:



    gość (Niedziela, 04-04-2010) napisał:




    gość (Sobota, 03-04-2010) napisał:





    gość (Piątek, 02-04-2010) napisał:






    poziomka (Czwartek, 01-04-2010) napisał:







    Fakt balerinki ładne, jednak mój styl to biało-czarne cudo na zdjęciu. Lubię Kazar za to, że ich buty są inne niż wszystkie, 90% chciałabym mieć:)










    inne niż wszystkie :D??? przecież kazar to marne kopie najbardziej znanych modeli domów mody - tu mamy platformę z Kirkwooda, jest kompletnie odwzorowany model Stelli McCartney, balerinki "prawie" od Michaela Korsa








    taaaaa, a Ty chcialabys pewnie aby Kazar wzorował sie na Ryłce, albo moze na Venezii.......hahahaha...... "marne kopie"??? widziałaś jakosć Kazara? noszę to wiem, wykonanie jak w butach za kilka tysiecy, wszystko równe i proste, ładnie podoklejane........ nosiłam wczesniej Venezie, jaka ja byłam głupia, ciagle buty w reklamacji miałam






    nie dziecko, ja nie noszę kazara, tylko Marni, Miu Miu czy Louboutina - jakość kazara ? nie rozśmieszaj mnie - plastikowe podeszwy i zerżnięte modele raczej nie dla mnie; no ale dla Ciebie punktem odniesienia jest Venezia, a dla mnie Miu Miu, więc raczej się nie dogadamy




    czy Ty na prawdę nie rozumiesz, że płacąc za buty Louboutina w połowie kupujesz buty, a w połowie satysfakcję i dobre samopoczucie, czy nie rozumiesz, ze skórzana podeszwa zmienia cenę bardzo niewiele, jakoś tak sie składa, ze mam dwie pary butów z Kazara tez na skórzanej podeszwie i kosztowały kilkaset ZŁOTYCH, a nie kilkaset EURO. Dodatkowo chciałabym Cię uswiadomić, że buty i te i tamte robi się ze skór takich samych zwierząt. Ale Ty oczywiście masz prawo czuc się lepiej kupując MiuMiu, stac Cię i to jest super. Proszę jednak uszanuj to, że nie wszyscy są tak zamożni jak Ty i nie koniecznie musisz pogardzać ich ulubioną marką na która ich stac. Ja na przykład jestem zadowolona, ze mogę kupic Kazara, ale nie pogardzam tymi którzy kupują w CCC, nie drwię kiedy widzę w CCC podróbki Kazara własnie, więcej szacunku Moja Droga


    ależ ja nie drwię z kupujących buty Kazara, tylko z samego Kazara, czy raczej jego "projektantów", którzy zamiast wymyślić coś swojego, od tego przecież są, kopiują pomysły innych żądając za to horrendalnych cen, bo za takie uznać należy kilkaset złotych za podrobiony projekt; nietrafiony komentarz również o tym, że kogoś stać kogoś nie - za cenę kazarowych podróbek z aktualnej kolekscji dostaniesz spokojnie na outnet.com buty od Chloe, Miu Miu, Victora& Rolfa itp itd - wiec jak mam zapłacić 700 zł za platikową podeszwę i buty "prawie" od Stelli to wolę za 800 zł kupić Chloe, proste... co do jakości wykonania Kazara i chociażby Marni to chyba nie będziemy dyskutować, bo jest po prostu inna - i nie chodzi tu o skórę, a sposób szycia i co najważniejsze - wyważenie obcasa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-04-2010 gość
    chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie buty w Kazarze zostały skopiowane? No chyba sama w to nie wierzysz. Widziałaś nową kolekcję? I nie na www tylko w sklepie. O co Ci chodzi? O to, że krawcowe Kazara są gorszę od tych od Stelli, a może o nici? co do wyważenia obcasa to nie mam zastrzeżeń, chodzę w nich. Nie wiem natomiast jak Ty sprawdzasz wyważenie obcasa w sklepie internetowym, rozumiem, że kupujesz w ciemno, bo wierzysz, że jak to jest Stella czy Marni to na pewno jest cacy, Jest mi Cię żal, jesteś po prostu snobką, a co do cen to też naginasz tak aby udowodnić swoją rację, sprawdziłam.... w Kazarze nie ma nic powyżej 500 Złotych, a na Twojej stronce prawie nic poniżej 180 EURO;, ledwo kilka okropnych wzorów, poza tym nic ciekawego tam nie ma, najzwyklejsza zbieranka chłamu, którego nikt nie chciał kupić, ale cóż zawsze znajdzie się jakaś wielbicielka markowych staroci
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-04-2010 gość
    gość (Czwartek, 08-04-2010) napisał:



    chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie buty w Kazarze zostały skopiowane? No chyba sama w to nie wierzysz. Widziałaś nową kolekcję? I nie na www tylko w sklepie. O co Ci chodzi? O to, że krawcowe Kazara są gorszę od tych od Stelli, a może o nici? co do wyważenia obcasa to nie mam zastrzeżeń, chodzę w nich. Nie wiem natomiast jak Ty sprawdzasz wyważenie obcasa w sklepie internetowym, rozumiem, że kupujesz w ciemno, bo wierzysz, że jak to jest Stella czy Marni to na pewno jest cacy, Jest mi Cię żal, jesteś po prostu snobką, a co do cen to też naginasz tak aby udowodnić swoją rację, sprawdziłam.... w Kazarze nie ma nic powyżej 500 Złotych, a na Twojej stronce prawie nic poniżej 180 EURO;, ledwo kilka okropnych wzorów, poza tym nic ciekawego tam nie ma, najzwyklejsza zbieranka chłamu, którego nikt nie chciał kupić, ale cóż zawsze znajdzie się jakaś wielbicielka markowych staroci


    jakie to ma znaczenie czy kilka wzorów zostało skopiowane czy wszystkie? tak czy inaczej jest to łamanie prawa, przestępstwo, do którego Ty droga klientko Kazara przykładasz swoją rękę; ale cóż - jednym nie przeszkadza kupowanie podróbek, innym plagiatów - co kto lubi;
    buty kupuję w zwykłych sklepach głównie w Berlinie jeśli Cię to aż tak bardzo interesuje, owszem zdarzyło mi się kupić kilka par w sklepie internetowym i nie miałam zastrzeżeń - a jakbym miała to bym je zwróciła, proste;
    co do Outnetu to jednak wolę jedną taką "staroć" jak je nazywasz, niż kiepską jakość kazara i ich plastikowe podeszwy, moja druga połowa kupiła tam kiedyś jedną parę butów - po miesiącu pękły w miejscu, gdzie skóra powinna się nagiąć od chodzenia - jakoś nigdy nie zdarzyło się nam reklamować markowych butów;
    co do tego czy modele tam są "chłamem" czy nie to nie będę dyskutować - de gustibus non est disputandum
    nie wiem dlaczego Cię aż tak krew zalewa, że ktoś ma czelność skrytykować chłam i plagiaty Kazara, więc pozostaje mi stwierdzić, że to Ciebie mi żal i proponować trochę luzu, w końcu to tylko dyskusja o butach
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-04-2010 gość
    gość (Czwartek, 08-04-2010) napisał:



    gość (Czwartek, 08-04-2010) napisał:




    chcesz mi powiedzieć, że te wszystkie buty w Kazarze zostały skopiowane? No chyba sama w to nie wierzysz. Widziałaś nową kolekcję? I nie na www tylko w sklepie. O co Ci chodzi? O to, że krawcowe Kazara są gorszę od tych od Stelli, a może o nici? co do wyważenia obcasa to nie mam zastrzeżeń, chodzę w nich. Nie wiem natomiast jak Ty sprawdzasz wyważenie obcasa w sklepie internetowym, rozumiem, że kupujesz w ciemno, bo wierzysz, że jak to jest Stella czy Marni to na pewno jest cacy, Jest mi Cię żal, jesteś po prostu snobką, a co do cen to też naginasz tak aby udowodnić swoją rację, sprawdziłam.... w Kazarze nie ma nic powyżej 500 Złotych, a na Twojej stronce prawie nic poniżej 180 EURO;, ledwo kilka okropnych wzorów, poza tym nic ciekawego tam nie ma, najzwyklejsza zbieranka chłamu, którego nikt nie chciał kupić, ale cóż zawsze znajdzie się jakaś wielbicielka markowych staroci




    jakie to ma znaczenie czy kilka wzorów zostało skopiowane czy wszystkie? tak czy inaczej jest to łamanie prawa, przestępstwo, do którego Ty droga klientko Kazara przykładasz swoją rękę; ale cóż - jednym nie przeszkadza kupowanie podróbek, innym plagiatów - co kto lubi;buty kupuję w zwykłych sklepach głównie w Berlinie jeśli Cię to aż tak bardzo interesuje, owszem zdarzyło mi się kupić kilka par w sklepie internetowym i nie miałam zastrzeżeń - a jakbym miała to bym je zwróciła, proste;co do Outnetu to jednak wolę jedną taką "staroć" jak je nazywasz, niż kiepską jakość kazara i ich plastikowe podeszwy, moja druga połowa kupiła tam kiedyś jedną parę butów - po miesiącu pękły w miejscu, gdzie skóra powinna się nagiąć od chodzenia - jakoś nigdy nie zdarzyło się nam reklamować markowych butów;co do tego czy modele tam są "chłamem" czy nie to nie będę dyskutować - de gustibus non est disputandumnie wiem dlaczego Cię aż tak krew zalewa, że ktoś ma czelność skrytykować chłam i plagiaty Kazara, więc pozostaje mi stwierdzić, że to Ciebie mi żal i proponować trochę luzu, w końcu to tylko dyskusja o butach


    tak, masz rację, wrzucam na luz, a nawet na szósty bieg i lecę do Berlina na zakupy, bo u nas na wsi w Polsce to tylko plastikowe podeszwy i krzywe obcasy, pozdrawiam serdecznie
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5