Podróbki LV, Gucci i Burberry

84 Komentarze
1 Zdjęcie
Czwartek, 06-07-2006

Podróbki LV, Gucci i Burberry

Ulica Chmielna była kiedyś miejscem, gdzie przychodziło się po najlepsze ubrania i dodatki. Przez lata straciła nieco ze swojego czaru i świetności, a teraz, mimo prób odbudowania jej wizerunku, można tam spotkać nieciekawe przybytki. Jednym z nich jest sklep o nazwie Virgo, gdzie na wystawie pyszni się podrabiana torebka Vuittona (w głębi widać jeden z modeli Gucciego, także podróbkę).

Po bliższej inspekcji wypatrzyłam też torebkę Burberry – oczywiście wykonaną z czegoś, co szumnie określa się mianem skóry ekologicznej, a w gruncie rzeczy jest tandetną odmianą plastiku. Każda z torebek kosztuje około 200 zł. Burberry otworzyło pierwszy sklep firmowy na placu Trzech Krzyży w Warszawie, inne firmy przygotowują się do wejścia na polski rynek, a tu w samym centrum miasta, w legalnie operującym sklepie, pojawia się tandetna podróbka? Wstyd.

AMG

  • Sob., 12-08-2006 DsQ
    gość (Niedziela, 09-07-2006) napisał:



    taki moral ze sie nie znasz i jestes zalosna kretynka, podrobka nie jest ze skory, ma odwrocone literki, wyglada tandetnie, ma kiepska podszewke i brak certyfikatuBRZYDZE SIE PODROB



    Jeśli ona jest kretynką to ty jesteś pieprzniętą idiotką co sie udaje ,że sie zna na Vuitton'ach bauhahahaha....dla twojej infromacjii...to właśnie ORYGINALE(albo dobre podróby) torebki mają z jednej strony odwrócony monogram...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    gość (Piątek, 07-07-2006) napisał:



    gość (Piątek, 07-07-2006) napisał:




    to wcale nie nowość. Obejrzyjcie ciuchy i dodatki w Warszawskiej Galerii Mokotów. Tam to jest przegląd. A wspaniałe dodatki do włosów "Ko-Ara" - niby francuskie spinki, włoskie naszyjniki!!!! - WSZYSTKO PODRÓBA I TO ZAKUPIONA NA STADIONIE. Tak mówią zaprzyjaźnione sprzedawczynie. I gdzie tu chodzić na zakupy?




    Gaeria mokotów to szajs tam nic nie ma spiace i wkurzajace sprzedawczynie oburzone na klientów, znudzone zyciem na stadionie juz jest lepiej chociaz walcza o klienta

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    Owszem na Allegro mozna kupić "za grosze" w porównaniu z oryginałami róże "cuda" na które nawet "forsiaści" ludzie których znam osobiście nabierają się i kupują myśląc że kupili oryginał za "okazję", są to zwykli snobi. Bo ktp o idąc ulicą wie że masz na sobie np. cuichy z ekstra Domu Mody, nie widać tego przecież, samemu się tylko o tym wie- więc po co ten snobizm czyli tandeta.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 gość
    Co z tego że te wyroby z Gucci i Buurberry są takie drogie jak wygladają gorzej niż zwykle rzeczy ze STADIONU. KTO W TYM WOGÓLE CHODZI. W TAKIEM CZYMŚ TO WSTYD SIĘ POKAZAĆ!!!!!! HA HA HA HA HA
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 14-08-2006 evil
    nie trzeba sie na tym znac, zeby wiedziec jak odroznic podrobke od oryginalu.. chociazby patrzac na cene;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-08-2006 Kama
    oh jakie to straszne !!!! najstraszniejsza rzecz naświecie , że w Warszawie są sprzedawana podróbki LV !!! Jezu...żałosne. Naprawde są ważniejsze rzeczy niż sprawdzanie która to oryginał a która prawdziwa...i tak są zdecydowanie za drogie dla normalnego człowieka.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 15-08-2006 Kama
    a najśmieszniejsze jest to, że takie torebki najcześciej noszą małolaty, które dostały pieniążki od tatusia (rzadziej mamusi) i ni znaja wiekszych problemów niż "hmm nie mam sie w co ubrać" ...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 16-08-2006 gość
    No i co? Też mam podróbę Vittona, dostałam w prezencie i noszę. Na orginał mnie nie stać i byłoby to chore wydać na nią tyle moich pensji.
    A tak mam niezły ubaw z tych co myślą, że to oryginał. Sezon się ponosi i wyrzuci, a o oryginały niech się martwią ci co je kupili.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 19-08-2006 gość
    AMG niech sie wstydzi, że daje się sponsorowac
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 24-08-2006 gość
    gość (Niedziela, 30-07-2006) napisał:



    gość (Niedziela, 09-07-2006) napisał:




    a moja znajoma kupila rzekomo orginalna torebke lv za cos kolo 3tys w Angli i jak przyjechala sie pochwalic to nie bylo widac rzadnej roznicy miedzy torebkami -podrubkami i taki z tego moral




    taki moral ze sie nie znasz i jestes zalosna kretynka, podrobka nie jest ze skory, ma odwrocone literki, wyglada tandetnie, ma kiepska podszewke i brak certyfikatuBRZYDZE SIE PODROB


    Myślę,że trochę tu ktoś przesadził nazywając kogoś "krertynką", to chyba był zwrot nie na miejscu.A pewnie tego zwrotu użyła jakaś paniusia, która zna tylko język podwórkowy.
    Odpowiedz Zgłoś
2 3 4 5 6 ... 9