Poppy Shop

17 Komentarzy
3 Zdjęcia
Wtorek, 25-01-2011

Poppy Shop

Poppy Shop to jednocześnie szkoła i studio makijażu. Projekt prowadzony jest przez Paulę Dźwigałę, makjażystkę z wieloletnią praktyką, pracującą przy najbardziej prestiżowych pokazach mody i sesjach zdjęciowych w Polsce. Dźwigała swoją przygodę z makijażem rozpoczynała pracując dla Guerlain, od trzech lat związana jest z marką kosmetyków selektywnych Rouge Bunny Rouge.

„Pragnę by Poppy Shop stał się enklawą dla młodych artystów, którzy będą mogli prezentować swoje prace w korytarzowej galerii, aspirujących stylistów, projektantów ubioru, którym udostępnimy wnętrza do prezentacji swoich prac, fotografów, personal shoppers i przede wszystkim ludzi, którzy kochają sztukę makijażu” – tak o miejscu mówi jego gospodyni. 

Poppy Shop to miejsce dla każdego chcącego rozwijać swoje umiejętności w dziedzinie makijażu, dla każdego oczekującego usług najwyższej jakości w przyjemnej atmosferze.

W lutym, przed Walentynami zaplanowany jest dzień otwarty. Będzie można na własnej skórze sprawdzić, co oferuje Poppy Shop.

Poppy Shop
ul. Daniłowiczowska 18/2a
Tel. : 607 905 205, 516 422 735
http://poppyshop.pl/

Poppy Shop

Poppy Shop

AW

  • Wt., 25-01-2011 gość
    fajne wnętrze ma klimat.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    Czy to jest tak oczywiste, że dobry sklep może znajdować się tylko w Warszawie, że nawet nie podajecie dokładnego adresu???!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    droga redakcjo! oprócz Warszawki jest jeszcze "prowincja", bądźcie więc trak mili i podawajcie w adresie również miasto. Tylko wam wydaje się oczywiste, że to Warszawa. Hipokryci...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    Ciekawe czy Pani Paula Dzwigała nadal będzie za wszytko płacić dłużnikom w kosmetykach RBR czy w koncu zastosuje gotówkę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    polecam konkurs na stronie www.netholidays.pl do wygrania bony rabatowe w wysokości 150 zł!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    gość (Wtorek, 25-01-2011) napisał:



    Ciekawe czy Pani Paula Dzwigała nadal będzie za wszytko płacić dłużnikom w kosmetykach RBR czy w koncu zastosuje gotówkę.


    Też jestem ciekawa...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 gość
    widac, polska zazdrosc nie zna granic.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 25-01-2011 współpracowniczka
    dziwią mnie bardzo bezpodstawne komentarze. pracuje z panią Paulą od jakiegoś czasu i jestem niezwykle zadowolona ze współpracy, która owocuje właśnie w postaci naprawdę dużego projektu. fakt, że ludzka zazdrosc nie zna granic, szczególnie jeżeli w grę wchodzi zazdrosc i przeogromna potrzeba bycia lepszym. co prawda odrobina skandalu w tej branży nie jest nam obca, ale proszę uwierzyc, że pani Paula na swoje nazwisko pracowała przede wszystkim swoim profesjonalizmem. i nie uważam za złe, że dodatkowo za wspólną pracę bądź w formie prezentu zaskakuje gift packiem w postaci kosmetyków RBR - to bardzo miłe. a jeżeli mowa o niewypłacalności to proponuje się skontaktowac z redakcjami tych magazynów, które za osbługę sesji proponują śmieszne świadczenia w dodatku nie wywiązują się z umowy. podsumowując: mentalnosc, a raczej wyrafinowanie zazdrosnych "pokrzywdzonych" przez los kobiet zaczynają mnie doprawdy.. śmieszyc :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-01-2011 gość
    tak wydaje mi sie, ze jestesmy pokrzywdzone, bo zamiast pieniedzy za wykonana prace dostajemy podklady a rachunki trzeba zaplacic. Co Pani teraz na to??????

    współpracowniczka (Wtorek, 25-01-2011) napisał:



    dziwią mnie bardzo bezpodstawne komentarze. pracuje z panią Paulą od jakiegoś czasu i jestem niezwykle zadowolona ze współpracy, która owocuje właśnie w postaci naprawdę dużego projektu. fakt, że ludzka zazdrosc nie zna granic, szczególnie jeżeli w grę wchodzi zazdrosc i przeogromna potrzeba bycia lepszym. co prawda odrobina skandalu w tej branży nie jest nam obca, ale proszę uwierzyc, że pani Paula na swoje nazwisko pracowała przede wszystkim swoim profesjonalizmem. i nie uważam za złe, że dodatkowo za wspólną pracę bądź w formie prezentu zaskakuje gift packiem w postaci kosmetyków RBR - to bardzo miłe. a jeżeli mowa o niewypłacalności to proponuje się skontaktowac z redakcjami tych magazynów, które za osbługę sesji proponują śmieszne świadczenia w dodatku nie wywiązują się z umowy. podsumowując: mentalnosc, a raczej wyrafinowanie zazdrosnych "pokrzywdzonych" przez los kobiet zaczynają mnie doprawdy.. śmieszyc :)

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-01-2011 gość
    Przecież kwestie wynagrodzenia za pracę ustala się przed jej podjęciem....czy ja czegoś nie rozumiem....
    gość (Środa, 26-01-2011) napisał:



    tak wydaje mi sie, ze jestesmy pokrzywdzone, bo zamiast pieniedzy za wykonana prace dostajemy podklady a rachunki trzeba zaplacic. Co Pani teraz na to??????

    współpracowniczka (Wtorek, 25-01-2011) napisał:




    dziwią mnie bardzo bezpodstawne komentarze. pracuje z panią Paulą od jakiegoś czasu i jestem niezwykle zadowolona ze współpracy, która owocuje właśnie w postaci naprawdę dużego projektu. fakt, że ludzka zazdrosc nie zna granic, szczególnie jeżeli w grę wchodzi zazdrosc i przeogromna potrzeba bycia lepszym. co prawda odrobina skandalu w tej branży nie jest nam obca, ale proszę uwierzyc, że pani Paula na swoje nazwisko pracowała przede wszystkim swoim profesjonalizmem. i nie uważam za złe, że dodatkowo za wspólną pracę bądź w formie prezentu zaskakuje gift packiem w postaci kosmetyków RBR - to bardzo miłe. a jeżeli mowa o niewypłacalności to proponuje się skontaktowac z redakcjami tych magazynów, które za osbługę sesji proponują śmieszne świadczenia w dodatku nie wywiązują się z umowy. podsumowując: mentalnosc, a raczej wyrafinowanie zazdrosnych "pokrzywdzonych" przez los kobiet zaczynają mnie doprawdy.. śmieszyc :)






    Odpowiedz Zgłoś
1 2