Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

8 Komentarzy
7 Zdjęć
Czwartek, 10-06-2010

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

Hot hatch to nieoficjalny termin wymyślony przez dziennikarzy motoryzacyjnych, oznaczający usportowionego hatchbacka. W tej kategorii mieszczą się takie legendy, jak Volkswagen Golf GTI, Renault 5 Alpine, czy Peugeot 205 GTI. Dziś na polskim rynku oprócz wspomnianego modelu z Wolfsburga mamy do wyboru m.in. Forda Focusa RS, Mazdę 3 MPS i Renault Megane RS20.

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

Auta te mają od 250 KM wzwyż, turbodoładowanie, które zapewnia elastyczność charakterystyczną dla silników wysokoprężnych, a od zera do setki rozpędzają się w czasie około 6 sekund. Do tego samochody są ospoilerowane, mają olbrzymie felgi i cienkie opony. Po co komu takie auto?

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

Hot hatche są popularne, ponieważ pod naprężonymi muskułami i blingiem pozostają w miarę praktyczne. To trochę jak pakujący na siłowni “ABS”, który po treningu przeprowadzi staruszkę przez jezdnię i zaniesie jej zakupy do domu. Takie jest Renault Megane RS20, które pod maską ma 250 KM, a w środku miejsce dla teoretycznie pięciu, choć w praktyce czterech osób.

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

O ile ktoś nie jest uprzedzony do samochodów francuskich (to przekonanie jest dziś mało aktualne, choćby dlatego, że trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie został wyprodukowany dany samochód), to już po wizycie w kilku salonach dostrzeże sporą zaletę: cenę. Megane RS20, nawet z dodatkowym wyposażeniem jest o dobre 20 tysięcy złotych tańsze od konkurencji. Gdyby to nie przekonało szukających lekko używanych okazji wyznawców zasady “auto roczne jest równie dobre jak nowe”, to muszę powiedzieć, że francuski hot hatch jest bardzo sensownym kompromisem między sportowymi osiągami a komfortem w codziennym użytkowaniu. Tzn. kiedy trzeba, Megane RS zostawi większość samochodów w tyle, ale w ruchu ulicznym można nie zauważyć, że prowadzi się sztywno zestrojony samochód.

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

Dotychczas większość hot hatchy, z jakimi miałem do czynienia była zwykle za twarda, a przy tym robiła więcej hałasu, niż to było warte. Prym wiódł tu Opel Astra OPC poprzedniej generacji, auto którego moc wyrywała kierownicę z rąk, twarde zawieszenie odbijało nerki, a kubełkowe fotele, choć doskonale trzymały na zakrętach, często wchodziły… w pewną część ciała, jeśli ktoś był nieuważny.

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

We wnętrzu Megane RS20 projektanci nie przesadzili z ozdobami. Właściwie gdyby nie obrotomierz na żółtym tle, czy kolorowe nici na kierownicy i dźwigni zmiany biegów (na lewarku przeszycie jest źle zakończone i drapie wewnętrzną część dłoni) to można by się nie połapać, że siedzimy za kierownicą szybkiego samochodu. Nawet słyszalny na zewnątrz miły basowy pomruk, wewnątrz objawia się dopiero na wyższych obrotach, dzięki czemu stojąc w korku możemy spokojnie porozmawiać, czy posłuchać muzyki.

Samochód tygodnia: Renault Megane RS20

Cena: od 99 900 zł

http://www.renault.pl

MW

  • Czw., 10-06-2010 gość
    I tak Opel Astra OPC jest fajniejszy. Po co komu "sportowy" smaochód który jeżdzi tak samo łagodnie i komfortowo jak wersja 1.6. W Astrze przynajmniej są emocje, a 240 KM to tylko 10KM mniej niż w Megance ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-06-2010 Bromba
    Od kiedy to Meganka, to lux???
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-06-2010 gość
    niech ma i 500 koni i tak nie bedzie lux. moze opublikujcie skode fabie rs
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-06-2010 gość
    jeżdżę samochodem tej marki .I powiem wam jedno to nie jest lux.
    Jestem zadowolony z auta,ale na portalu z nazwa lux che poczytać o limiotowanych wersjach np.Astona
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-06-2010 *D*
    meganki są fajne ;]

    mały, żółty agresywny samochodzik w którym można się zakochać ;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-06-2010 gość
    w Poznaniu jezdzi takim megane (tylko chyba normalna wersja 3-drzwiowa) w ciemnym kolorze fajny koles. raczej mlodszy. jest sliczny (samochod i on;PP) byloby super jakby sie ujawnil:)) ten zolty tez niczego sobie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 22-06-2010 PiSi
    "Do tego samochody są ospoilerowane, mają olbrzymie felgi i cienkie opony."

    Od razu widać, że artykuł pisała jakaś panna bez cienia doświadczenia w motoryzacji (jakiś kolo mógł jej chociaż sprawdzić artykul przed publikacją żeby nie waliła takich baboli) - CIENKIE OPONKI to ma ROWER (ten na dwóch kółkach z napędem pedalskim) - auto może mieć co najwyżej opony o niskim profilu :-p
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 15-02-2013 Gość
    Astra OPC to jezdzacy mega komputer. W środku samochodu jest wiecej przyciskow niz w samolocie. 240 km z szpera elektryczna ktora sie sypie i szybko pada. 10 km to jest duza roznica i liczy sie tez moment obrotowy, gdzie w megane rs jest to cholernie odczuwalne a szpera robi swoje w 100 %. Moj brat posiada ten samochod, zrobil czipa na 286 km i 410 nnm a seria tego samochodu bije na nogi sirocco czy astre. Mialem tez okazje jezdzic OPC i stwierdzam ze ten samochod jest dla pilota a jazda tym samochodem nie jest tak komfortowa jak meganka. Oczywiscie kazdy ma swoje gusta i z mojego doswiadczenia jak najbardziej polecam Megan RS. Pozdrawiam ;];]
    Odpowiedz Zgłoś