Torebka dnia: Jimmy Choo

10 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 09-12-2010

Torebka dnia: Jimmy Choo

Torebka Jimmy Choo to niewielki dodatek, który robi wielkie wrażenie.

Nietuzinkowe akcesoria, takie jak widoczna na zdjęciu torebka, sprawdzają się szczególnie podczas wieczornych imprez lub balów. Prezentuje ona zgrabnie połączenie faktury i koloru dających harmonijną całość. Szlachetne barwy złota, miedzi i srebra odbijają światło, które migocze i połyskuje, przywołując nieśmiertelny i wyrafinowany styl glamour. Dla wygody dodano delikatny łańcuszek do noszenia torebki na ramieniu.

Cena: 295 euro, czyli około 1 200 zł
Kupisz w sklepie My Theresa.

MB

  • Czw., 09-12-2010 gość
    Biorę! Będę miała na rozdanie Oskarów, tam przecież zawsze panuje styl glamour. Mogłabym jeszcze zobaczyć ten łańcuszek dla wygody? :)
    http://portfelik.pl/index
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-12-2010 gość
    jeszcze nie bylo tu matiasa ktory moze ja miec za pol ceny :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-12-2010 matiasl
    gość (Piątek, 10-12-2010) napisał:



    jeszcze nie bylo tu matiasa ktory moze ja miec za pol ceny :D


    mogę, ale to są zbyt tanie rzeczy, żeby trzeba było je sprowadzać...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-12-2010 gość
    Skąd? Z Chin czy Wietnamu? :))
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-12-2010 matiasl
    gość (Piątek, 10-12-2010) napisał:



    Skąd? Z Chin czy Wietnamu? :))


    żałosne doprawdy... :|
    Dowartościowujesz się, bo nie stać Cię nawet na podróbki czy aż tak Ci się nudzi?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 10-12-2010 gość
    Skąd ten wniosek? Stąd, że chcę znać pochodzenie towaru jako potencjalny zainteresowany? Proszę, abyś mi powiedział, skąd pochodzi. Dysponujesz w ogóle fakturkami? Przy okazji, musisz być doskonałym psychologiem, skoro z jednego pytania wysnuwasz takie wnioski. Gdzie tu w ogóle widzisz próbę dowartościowania się? Znasz znaczenie tego słowa?
    A, i żałosny to jesteś ty, skoro atakujesz kogoś w ten sposób w odpowiedzi na jego pytanie, koleżko.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 11-12-2010 gość
    kambodża

    www.nienasyceni.pl - forum erotyczne
    www.nienasyceni.pl - seks forum
    www.nienasyceni.pl - sex forum
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 11-12-2010 gość
    gość (Piątek, 10-12-2010) napisał:



    Skąd ten wniosek? Stąd, że chcę znać pochodzenie towaru jako potencjalny zainteresowany? Proszę, abyś mi powiedział, skąd pochodzi. Dysponujesz w ogóle fakturkami? Przy okazji, musisz być doskonałym psychologiem, skoro z jednego pytania wysnuwasz takie wnioski. Gdzie tu w ogóle widzisz próbę dowartościowania się? Znasz znaczenie tego słowa?A, i żałosny to jesteś ty, skoro atakujesz kogoś w ten sposób w odpowiedzi na jego pytanie, koleżko.


    gościu, daj spokój - matias może również "sprowadzić" marki, których nie ma w oficjalnej dystrybucji poza sklepami firmowymi, nie występują w multibrandach i nigdy nie bywają przecenione; a jakakolwiek krytyka darmowego lansowania się na luxie (czym tak a propos powiniem się urząd skarbowy zainteresować jako nieodpłatnym świadczeniem) kwituje, że jesteś durny, niedowartościowany albo pustogłowy... wnioski proponuję wyciągnąć samodzielnie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-12-2010 matiasl
    gość (Piątek, 10-12-2010) napisał:



    Skąd ten wniosek? Stąd, że chcę znać pochodzenie towaru jako potencjalny zainteresowany? Proszę, abyś mi powiedział, skąd pochodzi. Dysponujesz w ogóle fakturkami? Przy okazji, musisz być doskonałym psychologiem, skoro z jednego pytania wysnuwasz takie wnioski. Gdzie tu w ogóle widzisz próbę dowartościowania się? Znasz znaczenie tego słowa?A, i żałosny to jesteś ty, skoro atakujesz kogoś w ten sposób w odpowiedzi na jego pytanie, koleżko.


    Jakbyś chciał znać pochodzenie to byś zapytał o nie wprost, a jakbyś chciał być klientem to napisałbyś na maila jak robią to inni... komentów na luxlux nie traktuje poważnie, tymbardziej jeśli sugerujesz od razu że są to Chiny albo Wietnam :|
    Także nie pouczaj mnie na przyszłość...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-12-2010 matiasl
    gość (Sobota, 11-12-2010) napisał:



    gość (Piątek, 10-12-2010) napisał:




    Skąd ten wniosek? Stąd, że chcę znać pochodzenie towaru jako potencjalny zainteresowany? Proszę, abyś mi powiedział, skąd pochodzi. Dysponujesz w ogóle fakturkami? Przy okazji, musisz być doskonałym psychologiem, skoro z jednego pytania wysnuwasz takie wnioski. Gdzie tu w ogóle widzisz próbę dowartościowania się? Znasz znaczenie tego słowa?A, i żałosny to jesteś ty, skoro atakujesz kogoś w ten sposób w odpowiedzi na jego pytanie, koleżko.




    gościu, daj spokój - matias może również "sprowadzić" marki, których nie ma w oficjalnej dystrybucji poza sklepami firmowymi, nie występują w multibrandach i nigdy nie bywają przecenione; a jakakolwiek krytyka darmowego lansowania się na luxie (czym tak a propos powiniem się urząd skarbowy zainteresować jako nieodpłatnym świadczeniem) kwituje, że jesteś durny, niedowartościowany albo pustogłowy... wnioski proponuję wyciągnąć samodzielnie


    nigdy nikogo nie obraziłem tak jak to napisałeś, bo nie używam takich słów to raz...
    dwa - skoro uważasz, że rzeczy LV albo Chanel nie można dostać nigdzie poza butikiem to gratuluję Ci znajomości rynku modowego...
    Wiesz, wystarczy żebyś choć raz był w Nowym Jorku to byś nie opowiadał takich głupot :| nawet żebyś TVN Style oglądał też byś miał inne pojęcie - polecam ;)
    Odpowiedz Zgłoś