Trend biznesowy: Coworking

6 Komentarzy
8 Zdjęć
Niedziela, 11-11-2012

Rozwój internetu pociągnął za sobą m.in. popularność pracy zdalnej. Wykonywanie obowiązków na odległość zwykle kojarzy się z pracą w domu, choć wcale nie musi. Można pracować samemu we własnych czterech ścianach lub spróbować oddzielić obowiązki służbowe od życia osobistego i przenieść się np. do kawiarni, a wreszcie - wybrać coworking.

To ostatnie rozwiązanie nie jest w Polsce nowością, choć widoczna jest jego tendencja rozwojowa. Centra coworkingowe spotykane są nie tylko w największych miastach, ale także nieco mniejszych, jak Kielce, Piła czy Toruń. Na czym polega coworking? W skrócie: wspólnej pracy freelancerów i mikroprzedsiębiorców pod jednym dachem.

Coworking swoje początki miał w roku 2005. Wtedy pierwsze centra powstawały w Londynie oraz San Francisco. Zjawisko jako ideę łączyły otwartość, współpraca, innowacyjność i przedsiębiorczość. Wspólne biura tworzyły osoby, które spotykały się np. na konferencjach technologicznych i postanowiły działać jak „współpracownicy” na wynajmowanej powierzchni.

Przyczyny decydowania się na coworking zamiast pracy z domu są jednak prozaiczne. W mieszkaniu może brakować miejsca na przestrzeń biurową i potrzebnego do pracy spokoju. W biurze, przy innych osobach, panuje większe poczucie obowiązku, mniej jest czynników, które rozpraszają. Telewizor, pralka ani pies nie odciągają od pracy.

Coworking, według korzystających z niego osób, poprawia produktywność, zmniejsza poczucie izolacji, pod wpływem presji grupy zmusza do pracy, pomaga też w wyznaczeniu granicy między pracą a życiem osobistym. Kluczem jest tutaj towarzystwo i powiększający się krąg znajomych. Oczywiście pod warunkiem, że obecność innych wręcz nie dekoncentruje.

W Polsce większość centrów coworkingowych znajduje się w dużych miastach. Oferują one głównie własne biuro z zamykaną na klucz szafką, stały dostęp do internetu, urządzenia wielofunkcyjnego z drukarką, skanerem, faksem i ksero, a w razie potrzeby – adres rejestracyjny dla firmy i obsługę korespondencji.

Nie jest niczym nadzwyczajnym także możliwość korzystania z kuchni i nieograniczonych zapasów kawy. W bardziej rozbudowanych centrach można liczyć na chillout room z wygodną sofą i np. stołem do ping ponga. W odpowiednich pomieszczeniach możliwa jest też organizacja spotkań lub konferencji. Miesięczny abonament kosztuje w Polsce średnio 500 zł, przy czym możliwe jest też skorzystanie z biurka za 30-50 zł za dzień lub 10-15 zł za godzinę.

Czy tak będzie wyglądała zawodowa przyszłość Polaków? Samodzielne decyzje o wyborze biura i kolegów z biurka obok będą codziennością? Nie zapowiada się na to, by coworking był chwilową modą. Przewiduje się raczej, że trend przez najbliższe lata będzie się sukcesywnie rozwijać. Po części to zasługa powstawania kolejnych małych firm, po części rezygnacji z etatów na rzecz pracy jako wolny strzelec.

Idea coworkingu siedem lat temu wyglądała inaczej, obecnie jest mocno skomercjalizowana. A jak będzie za 10 lat? Czy nadal coworking będzie opłacalny dla mikroprzedsiębiorców? Czy w centrach coworkingowych zrodzą się pomysły, które jeszcze bardziej zrewolucjonizują świat technologii? To niewykluczone, a wręcz bardzo prawdopodobne.

MM

  • Niedz., 11-11-2012 Gość
    nawet mnie to przekonuje... byle zeby niebylo za tłoczno :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 11-11-2012 Gość
    Tak samo. Pomysł wydaje się być dobry i na czasie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 11-11-2012 chyba
    dla laknacych towarzystwa a nie potrzebujacych ciezko pracowac
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 12-11-2012 mustaf
    Główki pracuą a człowiek z człowiekiem. , dobre.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 12-11-2012 jarooo
    U mnie pracy chyba coś takiego jest bo co chwilę jakiś nowych kolesi widzę
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 13-11-2012 Asia
    ...i w jeszcze mniejszych miejscowościach niż wymienione. Coworking dotarł nawet do Zgierza. 60 tysięcy mieszkańców i mają Oficeo
    Odpowiedz Zgłoś