Trend: New Rich, czyli Bogaci w Zupełnie Nowy Sposób

9 Komentarzy
5 Zdjęć
Czwartek, 08-03-2012

To trend zapoczątkowany przez Timothy Ferrissa, autora książki „4-godzinny tydzień pracy”, która opisuje sposób na rozwiązanie odwiecznego problemu: jak dużo zarabiać i jednocześnie nie dopuścić do sytuacji w której praca staje się głównym sensem życia. Bogaci w Nowy Sposób (New Rich – nie mylić z „nowobogackimi”) to ludzie, którzy porzucają plany na daleką przyszłość i stwarzają sobie luksusowy styl życia już teraz, wykorzystując swoją własną walutę: czas i mobilność. Robią to dzięki sztuce Projektowania Stylu Życia (Lifestyle Design). By stać się Bogatym w Nowy Sposób wcale nie musisz dziś zarabiać milionów.

Hasło przewodnie trendu, ukute przez Timothy Ferrissa to „Nie bądź płatnym niewolnikiem od 9:00 do 17:00”. Dość owczego pędu. Żeby dobrze zrozumieć to zjawisko, warto przytoczyć zasadnicze różnice w sposobie myślenia i postrzegania rzeczywistości przez standardowych pracowników, tzw. „Odroczonych” (bo wciąż czekających że wreszcie nadejdzie to prawdziwe życie) i New Rich:

O: Pracować dla siebie
NR: Mieć ludzi, którzy będą  na ciebie pracowali

O: Kupować wszystko, co się chce
NR: Robić wszystko, co chce się robić i być tym kim chce się być. Jeśli pragnienia te dotyczą narzędzi, czy gadżetów, niech tak będzie, ale są to albo środki, albo końcowe nagrody, a nie główne cele.

O: Zarobić mnóstwo pieniędzy.
NR: Zarobić mnóstwo pieniędzy mając po temu określone powody i sprecyzowane marzenia, terminy oraz plany. Na co pracujesz?

O: Osiągnąć czas wielkiej nagrody.
NR: Myśleć o rzeczach wielkich, ale zadbać, by każdy dzień był dniem wypłaty.

O: Mieć więcej.
NR: Mieć lepszą jakość i mniej zbędnego balastu.

O: Uwolnić się od robienia tego, czego się nie lubi.
NR: Uwolnić się od robienia tego, czego się nie lubi, ale również zapewnić sobie wolność realizacji swoich marzeń bez uciekania się do pracy dla samej pracy.

Najważniejszy dla tego procesu jest DEAL, czyli:
D jak Definicja – podważenie dotychczasowych reguł i na nowo zdefiniowanie celu życia i gry.
E jak Eliminacja – nowe podejście do zarządzania czasem, gdzie eliminacja oznacza wybiórczą ignorancję, niskoinformacyjną dietę i pomijanie rzeczy mało ważnych
A jak Automatyzacja – uruchomienie autopilota przepływów finansowych i outsourcing.
L jak Liberalizacja – uwolnienie geograficzne i mentalne, które zapewnia mobilność i elastyczność.

Zamiast ciężko pracować i czekać na emeryturę, New Rich zaczynają korzystać z życia od zaraz, odważnie przełamując stereotypy. To rewolucyjne podejście znajduje coraz więcej zwolenników na całym świecie, są wśród nich dyrektorzy banków, którzy przenoszą się na egzotyczne wyspy by tam uczyć nurkowania, albo najwyższej klasy informatycy, którzy zamiast przed komputerem podróżują po świecie,  uczą się tanga w Argentynie i latają na motolotni.

Więcej informacji i możliwość przyłączenia się do Społeczności New Rich znajdziecie między innymi tu:
http://www.thenewrich.com/
http://www.fourhourworkweek.com – strona autora książki

AWP

  • Czw., 08-03-2012 Gość
    te zasady takie troche z d... wziete naciagane, ae wiem o co chodzi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-03-2012 zaciekawiona
    ależ chętnie się przekonam jak to wdrożyć w życie kasjerce z BIEDRONKI samotnej z dwójką dzieci ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-03-2012 Gość
    zaciekawiona (Czw., 08-03-2012) napisał:

    ależ chętnie się przekonam jak to wdrożyć w życie kasjerce z BIEDRONKI samotnej z dwójką dzieci ;)



    nawet i bez takiej skrajnosci bedzie cienko
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-03-2012 Gość
    kto ma ciezko zarobionej kasy jak lodu uczy nurkowania dla zabawy... proste
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-03-2012 Anton
    dobre zasady. Sam nie pracuje wicej niz wlasnie 4h na dzien i jakos daje sobie rade ze wszystkim.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 09-03-2012 Qrcze...
    Nowi Bogaci, stary wyzysk. Da się wdrożyć pod warunkiem, zę spełnisz punkt 1 - będziesz mieć ludzi, którzy na Ciebie pracują. U mnie w domu tak działających nazywano pasożytami
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-03-2012 aza
    co za bzdury!!!
    największym luksusem jest nie nic nie robic, ani nie miec ludzi którzy na ciebie robia ale robic to co sie lubi, czyli kiedy za pomoca swojego hobby sie utrzymasz... i wcale nie musisz zarabiac wtedy wiele, a zycie staje sie piekne i radosne :)
    i to jest trend stary i wiele juz o tym napisano...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 glee
    jak się uzbiera dobrą kasę szybko to koło 40-tki można sobie założyć szkołę nurkowania w tańszych tropikach - ale dyscyplina korporacyjna i biznesowe myślenie w człowieku muszą się zbudować, żeby ta szkoła działała...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 cleo
    mój szef to robi :) wysyła wszystkie maile które do niego przychodzą bez czytania do mnie. sam siedzi na fejsie :D zarabia 2,5x tego co ja nie robiąc nic. Jest na dobrej drodze żeby być 'new rich'...
    Odpowiedz Zgłoś