Victoria Beckham naczelną Glamour

4 Komentarze
8 Zdjęć
Sobota, 11-08-2012

Victoria Beckham jest ostatnio bardzo zajęta. Była Spice Girl na dobre weszła w świat mody i wszystko wskazuje na to, że zostanie w nim na dłużej. Każdy kolejny sezon działa na korzyść autorskiej kolekcji sukienek Beckham. Projektantka konsekwentnie umacnia swoją pozycję. Marka liczy się w branży i jest pozytywnie odbierana. Victoria nie poprzestaje jednak na ubraniach i proponuje również eleganckie torby, okulary przeciwsłoneczne, a wkrótce także oprawki do okularów korekcyjnych.

Na tym nie kończą się ambicje Victorii. Do swoich obowiązków zapracowana mama i żona dodała ostatnio etat redaktor magazynu Glamour. Victoria Beckham przygotowała najważniejszy numer w roku – wrześniowy. Wydanie w całości poświęcone jest modzie i nosi podtytuł „Fashion Issue”. Na okładce oglądamy nową, czasową panią redaktor, która pozuje w wannie ubrana jedynie w tiarę i pianę. Wewnątrz znalazła się sesja zdjęciowa, w której Victoria występuje jako stylowa pani piłkarskiego domu.

Redakcja przyznaje, że nowa koleżanka mocno zaangażowała się w projekt i doskonale wiedziała czego chce. Victoria Beckham nad numerem pracowała 5 miesięcy. Wzięła udział w przygotowaniu bardzo różnorodnych materiałów. Naczelna Glamour, Cindi Leive z zadowoleniem opowiadała o nowym pracowniku: „ona nie tylko jest ikoną stylu, ale również wie jak ubrania projektować”. Zachwalała jej zapał, obowiązkowość i obecność.

Oczywiście nie chodziło wyłącznie o gościnność redakcji Glamour, ale o zwiększenie sprzedaży. Glamour przechodzi poważny kryzys, który zmobilizował zespół do wyraźnego odświeżenia profilu i wyglądu magazynu. Czasowy etat dla pierwszoligowej gwiazdy jest kontynuacją ratowania pisma. Marcowa okładka z 2010 roku z Victorią Beckham zwiększyła ilość sprzedanych kopii o 16 procent. Wszyscy więc liczą, że tym razem zainteresowanie będzie co najmniej podobne.

AW

  • Sob., 11-08-2012 Wiki
    Kupiła sobie gazetkę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 12-08-2012 ...
    świński nosek ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 13-08-2012 Hehe
    Jak nad jednym numerem pracowała 5 miesięcy to tempo ma niezłe:):):)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 29-08-2012 Nati
    Jakość srebra Lilou jest karygodnie niska w stosunku do ceny. Moda na Lilou przemija, a wraz z nią firma wprowadza coraz gorsze jakościowo produkty na rynek. Celem takiej polityki ma być podwyższenie drastycznie spadających zysków. 
    Nowe zawieszki o wysokiej scieralności nie posiadoją absolutnie żadnej odporności na zarysowania lub wgniecenia. 
    Zawiedzeni klienci nie mogą rownież liczyć na wsparcie firmy Lilou, gdyż nie uznaje się tam żadnych reklamacji. Polityka sprzedaży jest następująca; same zyski, same zyski, straty ponosi jedynie klient na własną odpowiedzialność. 
    W podsumowaniu, za takie pieniądze liczyłam na dobry jakościowo produkt, miłą obsługę oraz poszanowanie moich praw jako konsument. Nie zostało spełnione żadne z tych kryteriów. Przykre. 
    Odpowiedz Zgłoś