Zegarki HydroConquest Longines

7 Komentarzy
2 Zdjęcia
Środa, 31-10-2007

Zegarki HydroConquest Longines Seria HydroConquest to kolejna kolekcja zegarków sportowych oferowana przez renomowaną markę Longines.

Została ona stworzona z myślą o nurkach i miłośnikach otwartego morza. Obejmuje ona modele, które są wodoszczelne do 300m, poza tym są wyposażone w kopertę ze stali nierdzewnej z dokręcanym deklem i koronką, jak również w jednokierunkowy obrotowy pierścień, wykonany albo z anodyzowanego aluminium, wzmocnionej stali dla poprawienia zacisku lub ze stali z wytłaczanymi numerami. Seria HydroConquest dostępna jest zarówno w automatycznej jak i w kwarcowej wersji.

Cena: 5 900 zł

Do kupienia w salonach sprzedających zegarki Longines.

Zegarki HydroConquest Longines

AT

  • Wt., 30-10-2007 gość
    Design obrzydliwy. Zwłaszcza jeśli zwróci się uwagę na materiały które zostały użyte. Za tą cenę można mieć o niebo lepszy sprzęt.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 31-10-2007 TonnySoprano
    zbyt ostentacyjny. wole mniej krzykliwe i bardziej eleganckie zegarki.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 31-10-2007 HYM
    Wyglada jak ze stadionu Dziesieńciolecia!! STRASZNY!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 31-10-2007 sqra
    Troszkę przesadzony... Bardziej do mnie trafia watch z poniedziałku...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 31-10-2007 gość
    HYM (Środa, 31-10-2007) napisał:



    Wyglada jak ze stadionu Dziesieńciolecia!! STRASZNY!!!



    Widać, że znasz się na zegarkach. Wracaj na stadion "Dziesieńciolecia"...

    Btw zegarek nie jest wodoszczelny do 300m tylko ma klasę szczelności 300m. Przydałoby się trochę bardziej fachowych autorów artykulików zatrudniać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 31-10-2007 Very Important Person - VIP


    Fakt, wielofunkcyjny. podaje godzine, date, a i nawet sekundy odmierza. Od zegarka za 6 tys. można wymagać czegoś więcej niż wskazywania godziny. No tak, ale pewnie zaraz napiszesz że Twój tatuś posiada Vacheron Constantin za 1 400 000 zł, ale go nie nosi, bo za tani i ogólnie dla plebsu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 01-11-2007 GrZeLa
    Hhehe, Lacoste, nie wszyscy amerykańscy raperzy są murzynami ;) (ale to tak btw. :P) Hmm cóż mogę powiedzieć o tym zegarku? Primo: Drogi w pytkę. Secundo: Cyferblat ujdzie w tłoku ale zupełnie nie komponuje się z resztą O_o. Tertio: Nie wiem, może za granicą tak nie jest ale u nas gdzie by nie spojrzeć to tanie podróbki markowych zegarków mają bardzo podobny jednokierunkowy pierścień i posiadając taki zegarek zapewne wielu urzytkowników miałoby złe skojarzenia. To po prostu razi... Pozatym nurkowie i miłościcy "otwartego" morza z tego Longina strzelać nie będą a jak będą chcieli zobaczyć, która jest godzina na osi czasu i przestrzeni to z pewnością wybiorą tańszą, gustowniejszą propozycję niż busolę za 6 patyków ;)
    Odpowiedz Zgłoś